Do niektórych chluby

<<< Dane tekstu >>>
Autor Franciszek Zabłocki
Tytuł Do niektórych chluby
Pochodzenie Klejnoty poezji staropolskiej
Redaktor Gustaw Bolesław Baumfeld
Wydawca Towarzystwo Wydawnicze w Warszawie
Data wyd. 1919
Druk Drukarnia Naukowa
Miejsce wyd. Warszawa
Źródło Skany na Commons
Inne Pobierz jako: EPUB  • PDF  • MOBI 
Cała antologia
Pobierz jako: EPUB  • PDF  • MOBI 
Indeks stron
FRANCISZEK ZABŁOCKI.
DO NIEKTÓRYCH CHLUBY.

Stanęło sto tysięcy wojska. Bogu chwała!
Teraz to będzie Polska po Europie brzmiała!
Stanęło sio tysięcy wojska. Są żołnierze.
Bogu chwała! Gdzie oni? Gdzieżby? Na papierze!

Dajmy na wojsko wszystko, połowę mniej więcej!
Bogu chwała! Już i żołd jest na sto tysięcy.
Jedni płaczą, drudzy się śmieją rozrzewnieni;
Są milijony... Gdzież są?... W każdego kieszeni.
Nikt wam przeczyć nie będzie ni rządu, ni męstwa,
Ni wspaniałości... prawda! ni krzywoprzysięstwa.
Odtąd bać się nie będziem pamiętnych nam gości:
Jest obrona! W kim?... Pewnie w boskiej Opatrzności...
Samochwalcy! niechaj was Opatrzność nie mami!
Niech się nie na was prawdzi, że „Bóg za durniami“

(1791)[1].





  1. Do niektórych chluby. Napisane po uchwale sejmu wielkiego, nakazującej zorganizowanie armji stotysięcznej: autor nie ufa szczerości niektórych posłów i nie ma wielkiej nadziei w urzeczywistnienie tej uchwały.





Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Franciszek Zabłocki.