Pieśń Konfederatów barskich (Morze się burzy, ziemia się wali...)

<<< Dane tekstu >>>
Autor anonimowy
Tytuł Pieśń Konfederatów barskich
Pochodzenie Klejnoty poezji staropolskiej
Redaktor Gustaw Bolesław Baumfeld
Wydawca Towarzystwo Wydawnicze w Warszawie
Data wydania 1919
Druk Drukarnia Naukowa
Miejsce wyd. Warszawa
Źródło Skany na Commons
Inne Pobierz jako: Pobierz jako ePub Pobierz jako PDF Pobierz jako MOBI
Cała antologia
Indeks stron
PIEŚŃ KONFEDERATÓW BARSKICH.

Morze się burzy, ziemia się wali,
Miesza się niebo, powietrze,
Niech się świat cały na nas obali,
Wzruszy nas, ale nie zetrze.

Wpośród tych ruin podniesieni głowy,
Z których i włos nam nie spadnie,
Bo wszystkich przygód naszych osnowy
Są w ręce, która wszem władnie.

Mam ufność, iże, jak niegdyś w Kanie,
Gdy Matki zajdzie przyczyna,
Ta trosków woda winem się stanie,
Przyjdzie Jezusa godzina.

Jeszcze dni kilka wytrzymać trzeba,
Cna Belulija ściśniona!
Doznasz, że Judyt przybędzie z nieba
I Holoferna pokona.

Gdy zawołamy: ratuj nas, Panie!
Giniemy, burza nas kłóci, —
Wnet niby ze snu Jezus powstanie,
Burzę i wiatry ukróci.

Co mówię, i dzień jeden to sprawi.
Ze na Jozue wzdychanie
Słońce nie zajdzie, Bóg lud swój zbawi
A nieprzyjaciół nie stanie!....

(Około 1770 r.).


Zobacz teżEdytuj


 
Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronach autorów: anonimowy, Gustaw Bolesław Baumfeld.