Poezye wydanie zupełne, krytyczne tom IV/Marino Falieri

<<< Dane tekstu >>>
Autor Maria Konopnicka
Tytuł Poezye wydanie zupełne, krytyczne
Data wydania 1915
Wydawnictwo Nakład Gebethnera i Wolfa.
Drukarz O. Gerbethner i Spółka
Miejsce wyd. Warszawa, Lublin, Łódź, Kraków
Indeks stron
X. MARINO FALIERI[1].

Grafika na początek utworu 1.png

Siedm dni ma Falieri, w te lochy[2] rzucony,
Do rozmyślań o śmierci i grzechach żywota.
Więc pierwszego dnia myśli o zdradzie swej żony,
W mur bije głową, klątwy na niewierną miota.

Drugiego — kipi zemstą, pięść rani o wrota,
Łańcuch żelazny targa wściekłemi ramiony...
W trzecim dniu ucichł. Myśli — jak kruchą jest cnota
Niewiast i jakie zdrada cudne ma osłony!

Czwartego — w oczach kosa błysnęła mu złota
I łona alabastry ze śnieżnemi grony..
Więc jak robak się wije, tęsknotą dręczony.

W dniu piątym — przebaczenia śle niewiernej wota,
W szóstym ją najsłodszemi przyzywa imiony...
W ostatnim śmierć mu kryje wizya — jej pieszczota.



Grafika na koniec utworu 3.png

Przypisy

  1. Marino Falieri (ur. 1278) — doża wenecki, chcąc złamać potęgę arystokracyi, uknuł spisek przeciw senatowi; stracony w r. 1355.
  2. Lochy — słynne więzienia pod pałacem dożów.


 
Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Maria Konopnicka.