Poezye wydanie zupełne, krytyczne tom V/Przygrywka

<<< Dane tekstu >>>
Autor Marya Konopnicka
Tytuł Przygrywka
Pochodzenie Poezye wydanie zupełne, krytyczne tom V
Data wydania 1915
Wydawnictwo Nakład Gebethnera i Wolfa
Miejsce wyd. Warszawa, Lublin, Łódź, Kraków
Źródło Skany na Commons
Indeks stron
I. PRZYGRYWKA.

Grafika na początek utworu 1.png

Wiejcie więc znowu, bujne wichry owe,
Coście mi skrzydła wznosiły na loty;
Wiejcie więc znowu, o głosy echowe,
W bezmierny obszar tęsknoty!

Ten, kto się poczuł raz w wolnym przestworze,
Wiecznie już dyszeć będzie za swobodą,
I choć na skały wyrzuci go morze,
Łódź swoją znów puści z wodą.

Pieśń, chociaż stanie na zegarze życia,
Tchu nie utraci, jej moc nie przeminie,
I znów zaczyna swoje głośne bicia
O wielkiej duchów godzinie.

Pieśń, choć jak ptaszę więzione, omdlewa,
Nigdy swojego nie zrzeknie się lotu,
Puszczona wolno, znów leci i śpiewa
W wielkiej godzinie powrotu.

I choćbyś przebił tak serce pieśniarza
Kołem osiki, jak serce upiora,
On się z swojego podniesie cmentarza,
Gdy duchów nadejdzie pora.



Grafika na koniec utworu 3.png


Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Maria Konopnicka.