Strona:Wacław Gąsiorowski - Pani Walewska 01.djvu/195: Różnice pomiędzy wersjami

lit.
 
(lit.)
Treść strony (załączany fragment):Treść strony (załączany fragment):
Linia 10: Linia 10:
 
{{tab}}Hercau przymrużył filuternie lewe oko i spojrzał ku Jerzmanowskiemu.<br />
 
{{tab}}Hercau przymrużył filuternie lewe oko i spojrzał ku Jerzmanowskiemu.<br />
 
{{tab}}— Ba — może i byłoby coś do powiedzenia na czasie — ale, na parol, obawiam się kapitana!...<br />
 
{{tab}}— Ba — może i byłoby coś do powiedzenia na czasie — ale, na parol, obawiam się kapitana!...<br />
{{tab}}— Et — cóż znowu, nie znasz pana Pawła, setny kompan! Byłeś politykę omijał!<br />
+
{{tab}}— Et — cóż znowu, nie znasz pana Pawła, setny kompan! Byleś politykę omijał!<br />
 
{{tab}}— Hm — zapewne — rzekł z komiczną powagą Hercau — ale... bo tu z cesarzem sprawa!<br />
 
{{tab}}— Hm — zapewne — rzekł z komiczną powagą Hercau — ale... bo tu z cesarzem sprawa!<br />
 
{{tab}}— Z cesarzem? — podchwycił Krasiński. — Mówże!!... Jerzmanowskiego biorę na siebie!...<br />
 
{{tab}}— Z cesarzem? — podchwycił Krasiński. — Mówże!!... Jerzmanowskiego biorę na siebie!...<br />