Strona:Juliusz Verne - Na około Księżyca.djvu/109: Różnice pomiędzy wersjami

m
bot poprawia formatowanie
m (bot poprawia formatowanie)
 
Treść strony (załączany fragment):Treść strony (załączany fragment):
Linia 3: Linia 3:
 
{{tab}}Opuszczone różne przedmioty, jak broń, butelki i inne, trzymały się w powietrzu jakby cudem. Diana nawet, podniesiona przez swego pana i puszczona, zawisła w powietrzu.<br>
 
{{tab}}Opuszczone różne przedmioty, jak broń, butelki i inne, trzymały się w powietrzu jakby cudem. Diana nawet, podniesiona przez swego pana i puszczona, zawisła w powietrzu.<br>
 
{{tab}}Wreszcie sami uczuli, wyciągając ręce, że te nie opadały; głowy chwiały im się na ramionach, nogi nie trzymały się na podłodze pocisku. Byli jak pijani, nie mogący utrzymać się na nogach. Fantazya przedstawiała ludzi bez odbłysku lub bez cienia; tu zaś rzeczywistość, przez zobojętnienie sił przyciągających, zrobiła ludzi niemających żadnego ciężaru.<br>
 
{{tab}}Wreszcie sami uczuli, wyciągając ręce, że te nie opadały; głowy chwiały im się na ramionach, nogi nie trzymały się na podłodze pocisku. Byli jak pijani, nie mogący utrzymać się na nogach. Fantazya przedstawiała ludzi bez odbłysku lub bez cienia; tu zaś rzeczywistość, przez zobojętnienie sił przyciągających, zrobiła ludzi niemających żadnego ciężaru.<br>
{{tab}}Nagle Ardan podskoczył nieco w górę i zawisł w powietrzu, jak mnich z »Kuchni Aniołów« Murilla. Dwaj jego przyjaciele poszli w jego ślady i wszyscy trzej zawiśli pośród pocisku.<br>
+
{{tab}}Nagle Ardan podskoczył nieco w górę i zawisł w powietrzu, jak mnich z&#32;»Kuchni Aniołów«&#32;Murilla. Dwaj jego przyjaciele poszli w jego ślady i wszyscy trzej zawiśli pośród pocisku.<br>
 
{{tab}}— Czyż to możliwe? Czyż to do prawdy podobne? — wołał Ardan. — Nie! A jednak tak jest! Ach! gdyby nas Rafael w tym stanie zobaczył, pysznyby stworzył obraz.<br>
 
{{tab}}— Czyż to możliwe? Czyż to do prawdy podobne? — wołał Ardan. — Nie! A jednak tak jest! Ach! gdyby nas Rafael w tym stanie zobaczył, pysznyby stworzył obraz.<br>