Strona:PL Lord Lister -93- Żółty proszek.pdf/6: Różnice pomiędzy wersjami

 
Status stronyStatus strony
-
Skorygowana
+
Uwierzytelniona
Treść strony (załączany fragment):Treść strony (załączany fragment):
Linia 7: Linia 7:
 
{{tab}}Wnętrze tego pałacu odpowiadało dokładnie jego zewnętrznemu wyglądowi.<br>
 
{{tab}}Wnętrze tego pałacu odpowiadało dokładnie jego zewnętrznemu wyglądowi.<br>
 
{{tab}}W samym środku hallu znajdowały się potężne murowane schody, stanowiące kopię sławnych schodów z Opery paryskiej. Był to jedyny prawdziwie piękny fragment pałacu.<br>
 
{{tab}}W samym środku hallu znajdowały się potężne murowane schody, stanowiące kopię sławnych schodów z Opery paryskiej. Był to jedyny prawdziwie piękny fragment pałacu.<br>
{{tab}}Kupno tego dziwacznego, pałacu przez Bernarda Fowlera przyjęto w New Yorku z niemałym zdziwieniem. Nowy właściciel przystąpił natychmiast do gruntownej przebudowy wnętrza. W krótkim czasie udało mu się doprowadzić je do takiego stanu, że ci którzy widzieli je poprzednio, nigdyby nie uwierzyli w możliwość przeprowadzenia tak zasadniczych zmian.<br>
+
{{tab}}Kupno tego dziwacznego pałacu przez Bernarda Fowlera przyjęto w New Yorku z niemałym zdziwieniem. Nowy właściciel przystąpił natychmiast do gruntownej przebudowy wnętrza. W krótkim czasie udało mu się doprowadzić je do takiego stanu, że ci którzy widzieli je poprzednio, nigdyby nie uwierzyli w możliwość przeprowadzenia tak zasadniczych zmian.<br>
 
{{tab}}Fasada pozostała ta sama, lecz wnętrze przekształciło się w pełne smaku mieszkanie znającego się na sztuce człowieka.<br>
 
{{tab}}Fasada pozostała ta sama, lecz wnętrze przekształciło się w pełne smaku mieszkanie znającego się na sztuce człowieka.<br>
 
{{tab}}Zadawano sobie pytanie, dlaczego Fowler poświęca tyle pieniędzy na przebudowę tego pałacu... Nikt nie potrafił jednak na nie odpowiedzieć. Do pewnego stopnia postępowanie jego wyjaśnił fakt, że nabył ten pałac za piątą część ceny.<br>
 
{{tab}}Zadawano sobie pytanie, dlaczego Fowler poświęca tyle pieniędzy na przebudowę tego pałacu... Nikt nie potrafił jednak na nie odpowiedzieć. Do pewnego stopnia postępowanie jego wyjaśnił fakt, że nabył ten pałac za piątą część ceny.<br>
Linia 13: Linia 13:
 
{{tab}}Uważano go za doskonałego sportsmena i człowieka zasługującego na zaufanie. W domu swym bywał niewiele... Częściej wychodził, niż przyjmował u siebie... Honory domu czyniła wówczas siostra, mieszkająca z nim razem i wiele od niego starsza.<br>
 
{{tab}}Uważano go za doskonałego sportsmena i człowieka zasługującego na zaufanie. W domu swym bywał niewiele... Częściej wychodził, niż przyjmował u siebie... Honory domu czyniła wówczas siostra, mieszkająca z nim razem i wiele od niego starsza.<br>
 
{{tab}}Sąsiedzi, ciekawi trybu życia, niewiele mogliby o nim powiedzieć... Służby miał mało: kucharka-murzynka, szofer i jego pomocnik stanowili całą obsługę obszernego pałacu.<br>
 
{{tab}}Sąsiedzi, ciekawi trybu życia, niewiele mogliby o nim powiedzieć... Służby miał mało: kucharka-murzynka, szofer i jego pomocnik stanowili całą obsługę obszernego pałacu.<br>
{{tab}}Bernard Fowler był mężczyzną około czterdziestki. Wysoki, szczupły, trochę pochylony naprzód, miał gładko ogoloną twarz i tylko małe czarne wąsiki ocieniały jego górną wargę<br>
+
{{tab}}Bernard Fowler był mężczyzną około czterdziestki. Wysoki, szczupły, trochę pochylony naprzód, miał gładko ogoloną twarz i tylko małe czarne wąsiki ocieniały jego górną wargę.<br>
 
{{tab}}Oczy jego miały dziwny, szaro-stalowy kolor. Rozstawione były tak szeroko, że każdy patrzący musiał zwrócić na to uwagę. Starannie zaczesane rude włosy stanowiły jaskrawy kontrast z kolorem wąsów i nadawały jego bladej {{korekta|tawarzy|twarzy}} dość specyficzny wyraz. Rzadko kto mógł się pochwalić, że słyszał jego śmiech. Ci, zaś co słyszeli nie zapominali go szybko...<br>
 
{{tab}}Oczy jego miały dziwny, szaro-stalowy kolor. Rozstawione były tak szeroko, że każdy patrzący musiał zwrócić na to uwagę. Starannie zaczesane rude włosy stanowiły jaskrawy kontrast z kolorem wąsów i nadawały jego bladej {{korekta|tawarzy|twarzy}} dość specyficzny wyraz. Rzadko kto mógł się pochwalić, że słyszał jego śmiech. Ci, zaś co słyszeli nie zapominali go szybko...<br>
 
{{tab}}Kobiety uważały go za interesującego mężczyznę. Podróżował wiele w swym życiu i potrafił ciekawie o tym opowiadać. Miał sporo przyjaciół wśród mężczyzn, jakkolwiek nikt nie mógł poszczycić się dłuższą z nim znajomością.<br>
 
{{tab}}Kobiety uważały go za interesującego mężczyznę. Podróżował wiele w swym życiu i potrafił ciekawie o tym opowiadać. Miał sporo przyjaciół wśród mężczyzn, jakkolwiek nikt nie mógł poszczycić się dłuższą z nim znajomością.<br>