Strona:Maurycy Maeterlinck - Piękność wewnętrzna i Życie głębokie.djvu/23: Różnice pomiędzy wersjami

 
Status stronyStatus strony
-
Przepisana
+
Skorygowana
Treść strony (załączany fragment):Treść strony (załączany fragment):
Linia 1: Linia 1:
 
przez szpary drzwi, staje się dla niej dobrocią, pięknością albo prawdą. Ale jeśli drzwi się nie otworzą (a u jak wieluż istnień pozostają zamknięte?!), wraca do swego więzienia i smutek jej będzie prawdą wyższą, niż kiedykolwiek widzieć się dająca, bo jesteśmy w dziedzinie nieopisanych przemian; co nie stanie się po tej stronie drzwi, nie ginie; ale nigdy nie wmiesza się do tego życia.<br>
 
przez szpary drzwi, staje się dla niej dobrocią, pięknością albo prawdą. Ale jeśli drzwi się nie otworzą (a u jak wieluż istnień pozostają zamknięte?!), wraca do swego więzienia i smutek jej będzie prawdą wyższą, niż kiedykolwiek widzieć się dająca, bo jesteśmy w dziedzinie nieopisanych przemian; co nie stanie się po tej stronie drzwi, nie ginie; ale nigdy nie wmiesza się do tego życia.<br>
{{tab}}Powiedziałem, że dusza drobne te rzeczy, które się jej podaje, zamienia w piękność. Im więcej się o tem myśli, zdaje się nawet, że to jest jedyny cel jej istnienia i że całą działalność kieruje ku temu, aby zebrać w naszem wnętrzu skarb nieopisany. Czy dusza nasza nie zamieniłaby wszystkiego w piękność, gdybyśmy jej ciągle nie przeszkadzali w twardej pracy? Czy nie staje się cennem zło nawet, kiedy ona wyczaruje z niego wspaniały dyament skruchy? Czyż nieprawości wasze i łzy, któreście przelali, nie stają się nakoniec w duszy waszej światłem i miłością? Nie oglądaliście nigdy w sobie samych tego państwa oczyszczających płomieni? Wyrządzono wam dzisiaj wielką krzywdę; przygnębienie na twarzy waszej, zachowanie się wasze i płacz wasz — wszystko to smutny i szpetny wówczas przedstawiało widok. Jednak w kilka lat później rzućcie spojrzenie w swą duszę i po-
+
{{tab}}Powiedziałem, że dusza drobne te rzeczy, które się jej podaje, zamienia w piękność. Im więcej się o tem myśli, zdaje się nawet, że to jest jedyny cel jej istnienia i że całą działalność kieruje ku temu, aby zebrać w naszem wnętrzu skarb nieopisany. Czy dusza nasza nie zamieniłaby wszystkiego w piękność, gdybyśmy jej ciągle nie przeszkadzali w twardej pracy? Czy nie staje się cennem zło nawet, kiedy ona wyczaruje z niego wspaniały dyament skruchy? Czyż nieprawości wasze i łzy, któreście przelali, nie stają się nakoniec w duszy waszej światłem i miłością? Nie oglądaliście nigdy w sobie samych tego państwa oczyszczających płomieni? Wyrządzono wam dzisiaj wielką krzywdę; przygnębienie na twarzy waszej, zachowanie się wasze i płacz wasz — wszystko to smutny i szpetny wówczas przedstawiało widok. Jednak w kilka lat później rzućcie spojrzenie w swą duszę i {{pp|po|wiedzcie}}
31 935

edycji