Strona:Archiwum Wróblewieckie - Zeszyt III (plik mały - 1 str. na 1str. pdf-u).pdf/147

Ta strona została przepisana.


Niech tylko pozwolą narodowi w wolności oświadczyć zdanie swoje, a pewni jesteśmy, ze się nie wyprze powierzonej nam władzy, w niej ostatnią swoją gruntując nadzieję. Czyliż dosyć jest tytułem konfederacji generalnej upoważnić prywatny spisek, ażeby przez ten środek zniszczyć prawa, zaszczyty i zwyczaje Rzpltej? Ta mniemana konfederacja generalna jestże dziełem narodu? Jakież w niej są ślady oświadczonej woli województw, ziem i powiatów? Jestże ona przynajmniej wolną w pośrodku broni? Nie, zapewne. Są to raczej ministrowie i generałowie trzech potencji, którzy z słabości i bojaźni korzystając, rozkazali zamienić sejm w konfederację.

Zabrane prowincje, w prawach i prerogatywach z pozostałemi równe, miałybyż na tym mniemanym sejmie czyli konfederacji swoich reprezentantów? Izaliż nie dopuszczając ich do uczestnictwa rady, nie zaczęto od zdeptania ich przywilejów, a tym sposobem nie oddawano ich pod obce ponowanie wprzód, niżeli pretensje trzech potencji były roztrząśnione? Potrzebaż więcej do przeświadczenia całej Europy, że wszystkie dzieła niniejszej konfederacji warszawskiej są dla nas obce i bynajmniej nas nieobowiązujące, i owszem, według własnych tej pretendowanej konfederacji maksym, kroki jej są esencjonalne, przeciwne naszym prawom, zwyczajom i ustawie rządu narodowego? Rzucić tylko oko na mniemane uniwersały przedsejmowe. Zalecają te szczególnie obranie posłów, któryby znali prawa ojczyste,