Strona:Archiwum Wróblewieckie - Zeszyt III (plik mały - 1 str. na 1str. pdf-u).pdf/189

Ta strona została przepisana.


której widziała ojca swego, następnie zaś uwięzienie tego ojca do reszty zrujnowało jej organizm. Ignacy Potocki był niepocieszony po stracie ubóstwianej Krysi, śmierć jej złamała jego życie.
Kilka listów, które z więzienia pisywał do niej, zachowały się w Archiwum Wróblewieckiem hr. Władysława Tarnowskiego. Pisane pod kontrolą Moskali, którzy nie pozwalali pisywać po polsku, nie zawierają w sobie faktów historycznych. Ponieważ jednak są pamiątką po wielkim mężu stanu i odsłaniają nam serce jego rodzicielskie, nie będą obojętnymi jak sądzimy dla czytelników. postać Ignacego Potockiego nie została jeszcze dokładnie opisaną. oczekuje ona swojego biografa. listy te będą więc i dla niego pożądanym materjałem.
Podajemy je w oryginale i w tłumaczeniu pana Feliksa Lewickiego.
W końcu nadmienić musimy, iż jak teraz, tak i za czasów Katarzyny więźniom politycznym pod tym warunkiem pisywać dozwalają, iż w listach swych ani jednem słowem nie wspomną o złem z nimi postępowaniu i skarżyć się nie będą na złe swoje losy. Ztąd to w każdym z listów więziennych, w różnych epokach niewoli pisanych, powtarza się ta sama zwrotka o ludzkiem i uczciwem postępowaniu dozorców Moskali. Znajdujemy ją i w listach Ignacego Potockiego. Więzienie jego podobnie jak Kościuszki było przykre bardzo, dopóki żyła Katarzyna, która pod względem okrucieństwa zrównywała się z największymi tyranami. Wstąpienie na tron Pawła I odmieniło