Strona:Archiwum Wróblewieckie - Zeszyt III (plik mały - 1 str. na 1str. pdf-u).pdf/196

Ta strona została przepisana.


III.
Petersburg d. 24. września 1796 r.

Dopiero mi dwa listy twoje, noszące nr. 37 i 38, oddano; jakżeż potrzebne mi one były! Dowiaduję się z przyjemnością, żeś zajechała szczęśliwie do Florencji i żeś tam wiadomości odemnie otrzymała. Ucieszyłem się nadewszystko tem, że czułość twoja przesadnie nie wyobraziła sobie stanu mego zdrowia, które ci zresztą zupełnie wiernie opisałem. Jednakże gdy myślę, moja Krysiu, że śmiertelnych trzech miesięcy potrzeba, aby odpowiedź od ciebie otrzymać, że chwila, w której dostaję wiadomości, przedstawia mi je w przeszłości, że teraźniejszość nie istnieje już pomiędzy nami od dawna, wtedy rozsądek zamienia w złudzenia rozkosze, jakich doznaję z naszej korespondencji.
Jestem od 17. b. m., więźniem nowego cesarza. Już za jego to rozkazem oddano mi dwa listy twoje ostatnie nierozpieczętowane. Nic mi jeszcze nie zakomunikowano co do mego przyszłego losu. Nowy władca musi naturalnie wprzódy spełnić swe obowiązki, wynikłe z czułości synowskiej i wobec poddanych swoich i tego wszystkiego co się tyczy olbrzymiego jego państwa. Mam zupełne zaufanie w jego charakterze moralnym. Brat mój Stanisław miał zaszczyt poznać Pawła Igo we Włoszech, i opowie ci o tym panującym to wszystko, co położenie moje nie pozwala mi mówić bez rzucenia na prawdę pozoru interesownej pochwały.