Strona:Archiwum Wróblewieckie - Zeszyt III (plik mały - 1 str. na 1str. pdf-u).pdf/47

Ta strona została uwierzytelniona.


16.
Krystynopol dnia 6. października 1802.

U nas tutaj zaczęło się babie lato, dla tego na dniu dzisiejszym, aby słoty nie zaskoczyły, wyjechała JW. Pani Brzezińska pułkownikowa, lecz rzemiennym dyszlem, bo wstąpi do pana Strossera. To kilka mil od drogi. Wiezie papugę dla pani Stanisławowej a dla siebie tę suczkę, co nie chciała być grzeczną w Klementowicach, i swego starego motyla. Piszę ja przez nią list, ale ten przez pocztę dojdzie. Ja spodziewam się mieć wiadomość o obrotach Państwa Stanisławostwa, ale od JW. Pana.
Księcia Wielkiego Konstantego przybycia nie może się wojsko doczekać. Bajek niesłychanych jest dosyć, ale ja im nie wierzę i nie donoszę JW. Panu. Serdecznie go uścisnąwszy, zostaję JW. Pana z serca kochającą ciotką i najniższą sługą.

K. Kossakowska.

P. S. Papuga nie zielona ale popielata pojechała z JW. Panią Brzezińską, ponieważ gada i bez klatki chodzi po pokoju i po galerii, a ta zielona ustawicznie płacze, a Pan Stanisław tego nie lubi.


17.
Wiadomość ze Lwowa.
Dnia 6. października 1802.
Dla pani Kossakowskiej, kasztelanowej Kamińskiej.

Wielki ks. Konstanty ma przyjechać koło 13. lub 14. listopada. Miał stać u Szczepańskiego, lecz