Strona:Archiwum Wróblewieckie - Zeszyt III (plik mały - 1 str. na 1str. pdf-u).pdf/48

Ta strona została uwierzytelniona.


wczoraj Pan Szczepański nałożył cenę 300 dukatów, choćby dzień jeden miał bawić. Otóż myślą lokować W. ks. w domu gubernatora lub w domu Pana Deymy konsyljarza. Mają go przyjmować w ten sposób: rano będą manewrować 4 regimenta kawalerji i dwa regimenta piechoty pod Bogdanówką[1] między dwoma drogami, jak się rozchodzą, jedna do Janowa[2], druga do Gródka[3]. Po mustrze objad będzie u ks. Lotaryńskiego; w wieczór bal u Hechta[4]. Trzysta pięćdziesiąt osób obywatelów z sąsiedztwa Lwowa przez bilety proszeni będą na ten bal i listownie razem. Jest także inwitacja i dla państwa Kamienieckich, JW. Panią dobrodziejkę także prosić myślą, choć są w pewności, że JW. Pani na tym balu nie będzie.
Na drugi dzień będzie mustra, objad u księdza arcybiskupa, po objedzie teatr i reduta. Trzeciego dnia mustra, objad jeźli zechce u Grafa Orcylego jenerała, teatr i kolacja u księdza biskupa ruskiego, iluminacja i fajerwerk, może i skończy się na balu. Co dalej robić będą, nie wiedzą w przypadku, gdyby dłużej zabawił. Nie ma nawet pewności, czyli ztąd pojedzie do Wiednia lub nie. Graf Kastyljoni konsyliarz, dziś wyjechał do Dubna do ks. Esterhazego dla uczynienia porządku.

(Bez podpisu).



18.
Krystynopol dnia 7. października 1802.

Odbieram list od JW. Pana datowany z 29go września na dniu 6. października. Prawdziwie nie

  1. Pola za rogatkami lwowskimi, (grodecką i janowską), skąd wychodzi „Droga Lubieńska“ i gdzie „droga podkolejowa“.
  2. Miasteczko pod Lwowem założone w roku 1611. W tem to miasteczku, w kościele złożone zostały zwłoki Konst. z Czartoryskich Poniatowskiej kaszt. krak. matki ostatniego króla Stanisława Augusta, zmarłej r. 1759 w Malczycach, na spoczynek wieczny.
  3. Miasteczko pod Lwowem. W miasteczku tem przyjmowała królowa Jadwiga, podczas wyprawy, mającej na celu przyłączenie nieprawnie wydartej Rusi do Korony polskiej, deputację mieszczan lwowskich i bojarów, a przekonawszy się, jak serdecznie ją witano, zapewniła wysłanników o swej łasce, jak również o zupełnem bezpieczeństwie osób i mienia, poczem otwarły się gościnnie bramy miasta Lwowa i wszystko co żyło pospieszyło witać radośnie i podejmować suto a szczerze „nową panią i dziedziczkę Rusi.“ (Zajęcie Rusi, utrata tejże i ponowne przyłączenie do Polski. Ustęp z „Przechadzek archeologicznych po Lwowie“ Stanisława Kunasiewicza. Lwów, 1874). W tem miasteczku umarł także król Władysław Jagiełło w r. 1434 i tam też zostało jego serce złożone w kościele ks. Franciszkanów, który zniesiony został po zaborze Galicji.
  4. Czyli inaczej w „kasynie Hechta,“ o którem wiadomość zamieściliśmy we „wstępie“. Szczegółów o życiu, jakie tam panowało doczytać się można w powieści Władysława Łozińskiego, „Pierwsi Galicjanie“, wydanej nakładem Karola Wilda (Lwów 1867).