Strona:Archiwum Wróblewieckie - Zeszyt III (plik mały - 1 str. na 1str. pdf-u).pdf/76

Ta strona została przepisana.


syna swego, za króla im narzucić już był postanowił. Stanął na czele przeciwników dworu Mikołaj Zebrzydowski wojewoda krakowski, zarzuciwszy na sejmikach proszowickich przeciw Zygmuntowi gwałty prawa rzetelne, powiększył je wymyślonemi i tyle na umysłach podejrzliwych dokazał, iż sejm ku uspokojeniu wewnętrznemu zwołany, przez stan rycerski podzielony na części, rozjechał się. Zebrzydowskiego strona zjazd w Lublinie senatowi i szlachcie oznaczyła, powołując tamże króla do zdania sprawy z czynów swoich i zabezpieczenia narodu niespokojności; co gdy król uczynić wzbraniał się, z całym prawie senatem przeciwni związek między sobą uczynili i rokosz podnieśli. Gdy próżne ze strony Zygmunta kroki ugodne, ruszył król z wojskiem naprzeciw rokoszan, stanąwszy pod Janowcem, gdzie oni obozem leżeli.

Tam zaszła ugoda, mocą której rokoszanie wyroków przyszłego sejmu oczekiwać bez krwi rozlewu byli się obowiązali, lecz wkrótce potem umowę tę za nieważną ogłosiwszy, w Stężycy zgromadzili się, kiedy król sejm w Warszawie oznaczony odprawiał. Dozwolił na tym sejmie król zarzuty przeciw sobie czynić, lecz nie podobało się rokoszanom oskarżać prawnie, owszem ośmielenie łatwością króla, na zjeździe w Stężycy wymówili Zygmuntowi posłuszeństwo, a przeciwnych swemu rokoszowi nieprzyjaciołami ojczyzny ogłosili. Nie pozostawało Zygmuntowi tylko siłą i orężem pogromić rokoszan. Doścignął ich król pod Warką, dalej pod Guzowem [1] , i lubo wojska ich zupełnie rozproszył, jeszcze trwali w

  1. Str. 47. [Zeszytu III „Archiwum Wróblewieckiego”] Dnia 6[-te]go lipca 1607. [Objaśnienie: St. Kunasiewicza.]