Strona:Archiwum Wróblewieckie - Zeszyt III (plik mały - 1 str. na 1str. pdf-u).pdf/89

Ta strona została przepisana.


wiając. Udali się oni w pogoń na Ukrainę, Jan Radziwiłł litewski powracający z Litwy, Kijów opanował i pod Białocerkwią z koronnymi hetmanami złączył się. Prosił już wtedy Chmielnicki o pokój hetmanów; dozwolony mu został ugodą pod Białocerkwią z warunkami, aby wojsko kozackie wierne królowi, zwinięte do liczby dwudziestu tysięcy, nie na innych miejscach, tylko od polskiego rządu wyznaczonych, leże miało, a porzuciwszy wszelkie związki z Tatarami, nowych z nieżyczliwymi ojczyźnie nie zawierało, owszem z Polską przeciw wspólnym nieprzyjaciołom łączyło się. Poczem Chmielnicki hetmana osobiście przepraszał.
Nie więcej od dwóch poprzednich, Białocerkiewska ugoda Polskę ze strony Kozaków zabezpieczyła. Odnowił Chmielnicki dawniejsze swe związki z Tatarami i Turkami, a kozackiemu ludowi zrzucenie jarzma polskiego ogłaszał. Celem zapobieżenia nowemu buntowi, ostrzegał o jego zamysłach stany Jan Kazimierz, ale na próżno; kiedy niesłychanym przykładem jeden poseł, Jan Siciński, sejm zerwać ośmielił się, a stany sejmujące takowe zerwanie niedokończeniem obrad publicznych upoważniły [1].

Wybuchła zatem trzecia po Perejasławskim przymierzu z kozakami wojna, w czasie której Tymoteusz, syn Chmielnickiego, na Kalinowskiego, hetmana polnego, pod Batorowem znienacka uderzył, wojsko zniósł i wodza samego zabił. Usprawiedliwiał przed sejmem z powodu tego buntu na nowo zebranym Chmielnicki ojciec syna swego, zwalając na Kalinowskiego

  1. Str. 60. [Zeszytu III „Archiwum Wróblewieckiego”] Sejm ten obradował w r. 1652 i gdy właśnie już kończył się, dnia 9 marca, siciński poseł upitski wszedł z protestacją o nieważności obrad i nie wrócił więcej. [Objaśnienie: St. Kunasiewicza.]