Strona:Archiwum Wróblewieckie - Zeszyt III (plik mały - 1 str. na 1str. pdf-u).pdf/91

Ta strona została przepisana.


protestacją Jana Kazimierza przeciwko takowemu ustąpieniu. W istocie szukał wojennego zaszczytu i korzyści, widząc Polskę dwoistą wojną zatrudnioną i osłabioną. Wszedł niebawem Wittemberg marszałek szwedzki, do Wielkopolski, a za nim i król z drugą częścią wojska. Województwa Poznańskie i Kaliskie za namową Radziejowskiego podkanclerza, odsądzonego nieco dawniej od urzędu i za nieprzyjaciela ojczyzny ogłoszonego, chętnie się jak własnemu, królowi szwedzkiemu poddały [1].
Próżno Jan Kazimierz Przyjemskiego do obozu Gustawa wysyłał, o wstrzymanie wojny prosząc; chciwy wojny król szwedzki traktowanie wszelkie o pokój do Warszawy odkładając, ku niej z wojskiem dążył. Wtedy Kazimierz ruszył się na część wojska Wittemberga pod Opoczną okopanego, gdzie gdy i Gustaw na pomoc swoim przybył, Jan Kazimierz najprzód do Czarnowa, potem do Krakowa, na koniec do Głogówka na Szlązku [2] schronił się. Ścigał Jana Kazimierza Gustaw i Kraków obległ, miasto mężnie Czarniecki broniąc, wyjście wolne z wojskiem otrzymał. Ale tymczasem kwarciane wojsko pod Wojniczem zbite, dla odzyskania żołdu na wierność Gustawowi zaprzysięgło, własnego i nieszczęśliwego króla sromotnie opuszczając.

Równie się Szwedom od Inflant w Litwie i w Prusiech także szczęściło, które Gdańsk wyjąwszy, Gustaw całe prawie opanował, wchodząc w przymierze przeciwko Polsce z Fryderykiem Wilhelmem, elektorem brandenburskim. Ten chętnie przystawał

  1. Str. 62. [Zeszytu III „Archiwum Wróblewieckiego”] 25 lipca 1655. [Objaśnienie: St. Kunasiewicza.]
  2. Przypis własny Wikiźródeł  Na Szlązku – na Śląsku.