Strona:Biblia Gdańska wyd.1840.pdf/621

Ta strona została przepisana.


pokłada w Panu nadzieię swoię, a nie ogląda się na harde, ani na te, którzy się unoszą za kłamstwem.
6. Wieleś uczynił, Panie Boże móy! cudów twoich, a myśli twoich o nas; nikt porządnie wyliczyć nie może przed tobą; chciałlibym ie wypowiedzieć i wymówić, daleko ich więcéy, niżby wypowiedziane bydź mogły.
7. Ofiary i obiaty[1] nie chciałeś, aleś mi przekłoł uszy; całopalenia i ofiary za[2] grzéch nie żądałeś.
8. Tedym rzekł: Oto, idę; w księgach napisano o mnie;
9. Abym czynił wolą twoię, Boże móy! pragnę; albowiem zakon twóy iest w pośrzodku wnętrzności moich.
10. Opowiadałem[3] sprawiedliwość twoię w zgromadzeniu wielkiém; oto, warg moich nie zawściągnąłem, ty wiesz, Panie!
11. Sprawiedliwości twoiéy nie ukryłem w pośrzód serca mego, prawdę twoię i zbawianie twoie opowiadałem; nie taiłem miłosierdzia twego i prawdy twoiéy w zgromadzeniu wielkiém.
12. Przetoż ty, Panie! nie zawściągay odemnie litości twoich; miłosierdzie twoie i prawda twoia niech mię zawżdy strzegą.
13. Albowiem ogarnęły mię nieszczęścia, którém niemasz liczby; doścignęły mię nieprawości moie, tak że przeyrzeć nie mogę; rozmnożyły się nad włosy głowy moiéy, a serce moie opuściło mię.
14. Raczże mię, Panie! wyrwać; o Panie![4] na ratunek móy pośpiesz.
15. Niech będą pohanbieni, (a niech się zawstydzą wszyscy, którzy szukaią duszy moiéy, aby ią zatracili; niechayże się nań wstecz cofną, a niech się zawstydzą, którzy mi życzą złego.[5]
16. Niech będą spustoszeni za to, że mię zhańbić usiłuią, mówią mi: Ehey! Ehey!
17. Ale niech się rozraduią i rozweselą w tobie wszyscy, którzy cię szukaią, i miłuią zbawienie twoie; niech mówią zawżdy: Niechay będzie Pan uwielbiony.[6]
18. Iamci wprawdzie[7] ubogi i nędzny; aleć Pan myśli o mnie. Tyś iest pomocnikiem moim i wybawicielem moim; Boże móy! nie omieszkiwayże.

Psalm XLI.


I. Naucza, że się Bóg kocha w ludziach miłosiernych, i one w złéy chwili ratuie. II. Uskarza się na krzywdę, i nieszczerość przeciwników. III. O przywrócenie do zdrowia prosi.
1. Przednieyszemu śpiewakowi pieśń Dawidowa.
2. Błogosławiony, który ma baczenie na potrzebnego; w dzień zły wybawi go Pan.
3. Pan go będzie strzegł, i żywić go będzie; błogosławony będzie na ziemi, ani go poda na wolą nieprzyiaciół iego.
4. Pan go posili na łożu niemocy iego; wszystko leżenie iego odmieni w chorobie iego.
5. Iam rzekł Panie! zmiłuy się nademną, uzdrow duszę moię; bom tobie zgrzeszył.
6. Nieprzyiaciele moi mówili źle o mnie: Kiedyż wżdy umrze, a zginie imię iego?
7. Ieźli téż który z nich przychodzi, aby mię nawiedził, tedy na zdradzie mówi; serce iego zgromadza sobie nieprawość, a przecz odszedłszy roznosi.
8. Społem przeciwko mnie szepcą wszyscy, którzy mię maią w nienawiści, a myślą złe o mnie,
9. Mówiąc: Pomsta się nań za niezbożność wylała, a iż się położył, więcéy nie wstanie.
10. Także i ten, z którymem żył w pokoiu, któremum ufał, który chléb móy iadał, podniosł[8] piętę przeciwko mnie.
11. Ale ty, Panie! zmiłuy się nademną, a podnieś mię, i oddam im.
12. A przez to poznam, że się kochasz we mnie, gdy się nie będzie weselił nieprzyiaciel móy ze mnie.

13. Ale ty w niewinności moiéy we-

  1. Żyd. 10, 5.
  2. 3 Moy. 4, 1.
  3. Ps. 35, 18.
  4. Ps. 22, 20.
  5. Ps. 35, 4. 6. Ps. 70, 3.
  6. Ps. 35, 27.
  7. Ps. 22, 7.
  8. Ian. 13, 18. Dzie. 1, 16.