Strona:Biblia Gdańska wyd.1840.pdf/711

Ta strona została przepisana.


niem iéy; nie frasuie się o czasy przyszłe.
26. Mądrze otwarza usta swe, a nauka miłosierdzia iest na ięzyku iéy.
27. Dogląda rządu w domu swym, a chleba próżnuiąc nie ie.
28. Powstawszy synowie iéy błogosławią iéy; także i mąż iéy chwali ią,
30[1]. Mówiąc: Wiele niewiast grzecznie sobie poczynały; ale ie ty przechodzisz wszystkie.
30. Omylna iest wdzięczność, i marna piękność; ale niewiasta, która się Pana boi, ta pochwały godna.
31. Daycie iéy z owocu ręku iéy, a niechay ią chwalą w bramach uczynki iéy.




ECCLESIASTES, to iest, Kaznodzieia Salomonów.


ROZDZIAŁ I.


I. Wszystkie rzeczy i prace ludzkie marnością są 1 — 3. II. dla tego, że i sam człowiek nietrwały 4 — 7. III. i rzeczy, o które się stara, próżne 8 — 11. IV. Czego wiadomością i doświadczeniem potwierdza 12 — 18.
Słowa Kaznodzieie, syna Dawidowego, Króla w Ieruzalemie.
2. Marność nad marnościami, powiedział Kaznodzieia; marność nad marnościami, i wszystko marność.
3. Cóż za pożytek ma człowiek ze wszystkiéy[2] pracy swéy, którą prowadzi pod słońcem?
II. 4. Ieden rodzay przemiia, a drugi rodzay nastawa; lecz ziemia na wieki stoi.
5. Słońce wschodzi, i słońce zachodzi, a śpieszy się do mieysca swego, kędy wschodzi;
6. Idzie na południe, a obraca się na północy; wiatr ustawicznie krążąc idzie, a po okręgach swoich wraca się wiatr.
7. Wszystkie rzeki idą do morza, wszakże morze nie wylewa; do mieysca, z którego rzeki płyną, wracaią się, aby zaś ztamtąd wychodziły.
III. 8. Wszystkie rzeczy są pełne zabaw, a człowiek nie może ich wymówić; oko nie nasyci się widzeniem, a ucho nie napełni się słyszeniem.
9. Co było, iest to, co bydź ma; a co się teraz dzieie, iest to, co się dziać będzie, a niemasz nic nowego pod słońcem.
10. Iestże iaka rzecz, o któréyby kto rzec mógł: Wey! to cóś nowego? I toć iuż było za onych wieków, które były przed nami.
11. Niemasz pamiątki pierwszych rzeczy; także téż i potomnych, które będą, nie będzie pamiątki u tych, którzy potym nastaną.
IV. 12. Ia Kaznodzieia byłem Królem Izraelskim w Ieruzalemie;
13. I przyłożyłem do tego serce swe, abym szukał, i doszedł mądrością swoią wszystkiego, co się dzieie pod niebem. (Tę zabawę trudną dał Bóg synom ludzkim, aby się nią trapili.)
14. Widziałem wszystkie sprawy, które się dzieią pod słońcem, a oto, wszystko iest marnością, i utrapieniem ducha.
15. Co iest krzywego, nie może bydź wyprostowano, a niedostatki nie mogą bydź policzone.
16. Przetoż takiem myślił w sercu swém, mówiąc: Otom ia uwielbił i rozszerszył mądrość[3] nad wszystkie, którzy byli przedemną w Ieruzalemie, a serce moie dostąpiło wielkiéy mądrości i umieiętności.
17. I przyłożyłem do tego serce moie, abym poznał[4] mądrość i umieiętność, szaleństwo i głupstwo; alem doznał, iż to iest utrapieniem ducha.

18. Bo gdzie wiele mądrości, tam iest wiele gniewu; a kto przyczynia umieiętności, przyczynia boleści.

  1. Przypis własny Wikiźródeł Błąd w druku; powinno być – 29.
  2. Kazn. 2, 22. r. 3, 9.
  3. 1 Król. 3, 12.
  4. Kazn. 2, 12. r. 7, 25.