Strona:Biblia Gdańska wyd.1840.pdf/937

Ta strona została przepisana.


5. W dzień[1] Króla naszego w chorobę go wprawiaią Książęta łagwiami wina, tak że i on rękę swą z naśmiewcami wyciąga.
6. Bo przyłożyli serce swe do zasadzek, iako piec rozpalony; całą noc śpi piekarz ich, a z poranku gore, iako płomień ognia.
7. Wszyscy zgoła rozpalili się iako piec, a pożeraią sędzie swoie; wszyscy Królowie ich upadaią, niemasz między nimi, ktoby wołał do mnie.
8. Efraim ten się z narodami zmieszał; Efraim będzie iako podpłomyk nieprzewracany.
9. Pożarli obcy siłę iego, a on o tém nie wie; szędziwość téż nań występuie, wszakże on tego nie wie.
10. A choć pycha[2] Izraelska świadczy w oczy przeciwko niemu, wszakże się nie nawracaią do Pana, Boga swego, ani go w tém wszystkiém szukaią.
11. I stał się Efraim iako gołębica głupia, nie maiąca serca; Egiptu przyzywaią a do Assura się uciekaią.
II. 12. Ale gdy odeydą, rozciągnę na nie sieć moię, a iako ptastwo niebieskie potargnę ie; zkarzę ie, iako im o tém powiadano w zgromadzeniu ich.
13. Biada im, że się rozbiegli ode mnie! spustoszenie przyidzie na nie, bo wystąpili przeciwko mnie; chociem Ia ie odkupił, ale oni przeciwko mnie mówili kłamstwa;
14. I nie wołaią do mnie z serca swego, gdy wyią na łożach swoich; wprawdzieć dla zboża i moszczu zgromadzaią się, ale mię potym odstępuią.
15. Chociem utwierdzał ramiona ich pokarawszy ie, ale oni złe myślą przeciwko mnie.
16. Nawracaiąc się, ale nie do Naywyższego; są iako łuk[3] zdradliwy, polegną od miecza, Książęta ich od popędliwości ięzyka ich, co im iest ku pośmiewisku w ziemi Egipskiéy.

ROZDZIAŁ VIII.


Przegrożka Izraelczykom uczyniona, o przyciągnieniu nieprzyiaciół na nie, a to dla tego, że przymierze Boże wzruszyli, a obłudnikami i bałwochwalcami byli.
Przyłoż trąbę do ust twoich, a rzecz; Oto, leci na dom Pański iako orzeł, przeto, że przestąpili przymierze moie, a przeciwko zakonowi moiemu wykroczyli.
2. Będąć do mnie wołać: Boże móy! My, lud twóy Izrael, znamy cię;
3. Ale Izrael opuścił dobro; przetoż go nieprzyiaciel gonić będzie.
4. Oni stanowią Króle, ale beze mnie Książęta obieraią, do których się Ia nie znam; ze śrebra swego i ze złota swego czynią sobie bałwany na zginienie.
5. Opuści ie cielec twóy, o Samarya! gdy się zapali na nie gniew móy; dokądże nie będą mogli przestrzegać niewinności?
6. Wszak i on iest z Izraela, rzemieśnik go urobił, a nie iest Bogiem; bo się w proch obróci cielec Samaryyski.
7. Bo iż wiatr siali, wicher téż żąć będą, a żadnego źdźbła mieć nie będą; urodzay nie wyda mąki, a choćby wydał, cudzoziemcy to ziedzą.
8. Izrael pożarty będzie, wnetże będzie między Pogany iako naczynie, z którego niemasz żadnéy uciechy.
9. Przeto, że się oni do Assyryyczyka, osła leśnego, uciekaią, który się samotnie chowa, a że Efraim sobie miłośniki naymuie,
10. A iż dary posyłali między Pogany: Przetoż i Ia ie wnetże zbiorę, owszem iuż cożkolwiek ucierpieli dla brzemienia[4] Króla Książąt.
11. Bo iż rozmnożył Efraim ołtarze ku grzeszeniu, stały mu się one ołtarze ku grzeszeniu.
12. Spisałem mu wielkie rzeczy w zakonie moim; ale tak ie sobie waży iako[5] co obcego.
13. Z ofiar darów moich ofiaruią mięso i iedzą, ale ich Pan nie przyymuie; iuż wspomnę nieprawości ich, i nawiedzę grzechy ich, że się oni do Egiptu nawracaią;

14. A że zapomniał Izrael stworzyciela swego, i nabudował kościołów, a Iuda rozmnożył miasta obronne,

  1. 2 Moy. 32, 5.
  2. Ozeasz. 5, 1.
  3. Ps. 78, 57.
  4. 2 Król. 17, 3.
  5. Ozeasz. 6, 7.