Strona:Biblia Gdańska wyd.1840.pdf/950

Ta strona została przepisana.


II. 10. Tedy posłał Amazyasz, Kapłan Bethelski do Ieroboama, Króla Izraelskiego, mówiąc: Sprzysiągł się Amos przeciwko tobie w pośrzodku domu Izraelskiego, tak, iż ziemia nie może znieść wszystkich słów iego.
11. Bo tak mówi Amos: Ieroboam od miecza umrze, a Izrael zapewne do więzienia ze ziemi swoiéy zaprowadzony będzie.
12. Potym rzekł Amazyasz do Amosa: O Widzący! uchodź, uciekay do ziemi Iudskiéy, a iedz tam chléb, i tam prorokuy;
13. Ale w Bethelu więcéy nie prorokuy; bo to iest[1] świątnica królewska, i dom królewski.
III. 14. Tedy odpowiedział Amos i rzekł do Amazyasza: Nie byłem ia Prorokiem, nawet ani synem prorockim; alem był skotarzem, a zbierałem figi leśne.
15. Ale mię Pan wziął, gdym chodził za bydłem, i rzekł do mnie Pan: Idź, prorokuy ludowi memu Izraelskiemu.
16. Teraz tedy słuchay słowa Pańskiego. Ty mówisz: Nie prorokuy w Izraelu, i nie każ w domu Izaakowym;
17. Przetoż tak mówi Pan: Żona twoia w mieście nierząd płodzić będzie, a synowie twoi i córki twoie od miecza polegą, a ziemia twoia sznurem będzie podzielona, a ty w ziemi splugawionéy umrzesz; lecz Izrael zapewne zaprowadzony będzie do więzienia z ziemi swoiéy.

ROZDZIAŁ VIII.


I. Bóg obiawia Amosowi zginienie ludu Izraelskiego 1 — 3. II. Amos lud strofuie 4 — 6. III. i ogłasza im kaźni Boże 7 — 14.
To mi ieszcze ukazał panuiący Pan, oto, był kosz letniego owocu.
2. Tedy rzekł: Cóż widzisz Amosie? I rzekłem: Kosz letniego owocu. Znowu rzekł Pan do mnie: Przyszedł koniec ludowi memu Izraelskiemu, nie będę mu iuż więcéy przeglądał.
3. Tedy się obrocą w kwilenie pieśni kościelne dnia onego, mówi panuiący Pan, mnóstwa trupów na każde mieysce po cichu[2] narzucaią.
II. 4. Słuchaycież tego, którzy pożeracie ubogiego, abyście wygubili chudziny z ziemi;
5. I mawiacie: Kiedyż przeminie nów miesiąca, abyśmy przedawali zboże? i sabbat, abyśmy otworzyli szpichlerze? abyśmy umnieyszyli miary Efa, a podwyższyli wagi, a szale zdradliwie zfałszowali,
6. Kupuiąc ubogie za pieniądze, a chudzinę[3] za parę trzewików; nad to abyśmy odmieciny zbóż przedawali.
III. 7. Przysiągł Pan przez zacność Iakubowę, że nie zapomnę na wieki wszystkich spraw ich.
8. Izaliby się i ziemia nad tém nie poruszyła, i nie płakałby każdy, kto mieszka na niéy? i owszem wzbierze wszystka iako rzeka, i porwana i zatopiona będzie iako rzeką Egipską.
9. A dnia onego, mówi panuiący Pan, sprawię, że słońce zaydzie o południu, i przywiodę ciemność na ziemię w dzień iasny;
10. I obrócę w płacz święta wasze, a wszystkie pieśni wasze w narzekanie, i sprawię to, że będzie na wszystkich biodrach wór, i na każdéy głowie obłysienie; i będzie w téy ziemi kwilenie, iako nad iednorodzonym, a ostateczne rzeczy iéy iako dzień gorzkości.
11. Oto dni przychodzą, mówi panuiący Pan, że poślę głód na ziemię, nie głód chleba, ani pragnienie wody, ale słuchania słów Pańskich,
12. Tak że się tułać będą od morza aż do morza, i od północy aż na wschód biegać będą, szukaiąc słowa Pańskiego, wszakże nie znaydą.
13. Dnia onego pomdleią panienki piękne, nawet i młodzieńcy od onego pragnienia;

14. Którzy przysięgaią przez obrzydliwość Samaryi, i mówią: Żywie Bóg twóy, o Dan! i żywie droga Beerseba; i upadną, a nie powstaną więcéy.

  1. Iz. 33, 20.
  2. Amos. 5, 13. r. 6, 10.
  3. Amos. 2, 6.