Strona:Bracia Grimm - Baśnie (Niewiadomska).djvu/254

Ta strona została uwierzytelniona.


GOŚĆ ZIMOWY

W maleńkim domku z ogródkiem, niedaleko lasu, mieszkała wdowa z dwiema córeczkami. Trzy kobiety choć ubogie były bardzo szczęśliwe, gdyż kochały się serdecznie i zgadzały we wszystkim. Mały ich domek, czyściutki i biały, na zielonym tle lasu wyglądał prześlicznie; w ogródku rosły owoce i kwiaty, a najwięcej białych lilij i róż polnych; pierwsze pielęgnowała starsza córka wdowy, drugie młodsza bardzo lubiła, a obie tak podobne były do tych kwiatów, że matka starszą nazwała Lilijką, młodszą zaś Różą.
Lilijka cicha była jak marzenie, uśmiechała się słodko jak aniołek, oczy miała błękitne, włosy bujne, złote, twarzyczkę delikatną, bladą, a chód tak lekki jak powiew wietrzyka. Ulubionym jej zajęciem