Strona:Książka do nabożeństwa O. Karola Antoniewicza.djvu/406

Ta strona została skorygowana.
394

ofiary, w któreby mógł zapuścić krwawe szpony rozpusty. Nie ciał ale dusz zabójca liczy z szatańskim zadowolenia uśmiechem ofiary swoje. O! odwróćmy wzrok nasz od tego ohydnego obrazu, a spojrzyjmy raczéj na Tę, która w całéj jasności téj cnoty jako przykład nam się pojawia, Gdy brudne myśli zaczynają się snuć w głowie naszéj, pamięć o Maryi niechaj je rozproszy; gdy brudne uczucia zaczynają powstawać w sercu naszém, pamięć o Maryi niechaj je uspokoi. - Nie dość Ją podziwiać, starajmy się Ją naśladować, Amen.

(Litania i modlitwy jak po rozmyślania pierwszém.)


ROZMYŚLANIE XI.
Na dzień 10 Maja. O boleściach Najświętszéj Mary Panny.
„O wy wszyscy, którzy idziecie przez drogę, obaczcie a przypatrzcie się, jeśli jest boleść, jako boleść moja."
(Treny Jeremiasza R.I.w.12.)

Zdaje się być rzeczą niepodobną, aby można znaleść choć jedno serce tak twarde i nieczułe, któreby na widok obrazu Bogarodzicy, na widok Maryi téj Matki Bolesnéj nie poczuło