Strona:Leopardi - Myśli.pdf/24

Ta strona została uwierzytelniona.


do cnoty, wszedłszy w świat i doświadczywszy niewdzięczności i niecnej zapalczywości ludzkiej wobec podobnych im, a zwłaszcza wobec cnotliwych, padają w objęcia zła. Czynią to nie z powodu zepsucia, ni pociągnięci przykładem, jak istoty słabe; ani też dla zysku, ani dla żądzy marnych i nikłych dóbr człowieczych; ni wreszcie z powodu nadziei ocalenia się przed złością ogólną, jeno wskutek wolnego wyboru i z zemsty nad ludźmi i dla wypłacenia się im ich własną bronią. Złość takich ludzi jest znacznie głębsza, skoro się zrodzi ze znajomości cnoty i wiele straszniejsza, jeśli dorówna, ale rzecz to niecodzienna, wielkości ich siły i ducha i stanie się rodzajem bohaterstwa.

XVII.

Jak więzienie i galery są pełne ludzi, ich zdaniem, niewinnych, tak urzędy publiczne i godności wszelkiego rodzaju, nie są zajmowane przez innych, jak tylko przez osobniki powołane i zmuszone do tego wbrew swojej woli. Prawie niemożliwą jest rzeczą znaleźć kogoś, któryby wyznał albo, że zasłużył na karę, którą znosi, albo, że nie szukał i nie pragnął zaszczytów, których doznaje; lecz może to ostatnie jest bardziej niemożliwe, niż tamto.

XVIII.

Widziałem we Florencyi człowieka, który ciągnąc, niby bydlę pociągowe, jak to tam jest w zwyczaju,