Strona:Maria Konopnicka - Szkice.djvu/166

Ta strona została skorygowana.


najgłębszemu czuciu ludu i ziemi Ukrainy, ale nie wychodząc nigdzie na cal, na pół cala, ze sfery ludowych pojęć, uogólnień, i trzymając się ściśle ludowego punktu widzenia rzeczy i sądzenia o nich.
Nie może naprzykład być, aby lud, — ot za Stefana Batorego — inaczej sobie wyobrażał absolutną władzę hetmańską nad sobą i własne swoje zdanie się na nią, jak w tym przepysznym zwrocie pana Ostafiego Daszkiewicza:

»Moja Ukraino, co z wami uczynię,
To samemu Panu Bogu wiadomo jedynie!«

Albo, jakie to pełne bezpośredniości widzenie kłopotów starszyzny — od strony ludu:

— »Nakiwali tam ku sobie głowami w naradzie«.

I prawda! Co mogła »Kozacza« więcej widzieć ze swego majdanu, jak to hetmańskie