Strona:Niewiadomska Cecylia - Legendy, podania i obrazki historyczne 08 - Jagiellonowie.djvu/19

Ta strona została uwierzytelniona.


wezwie pomocy choćby rodzonego brata. Więc zaczęli się porozumiewać. Utworzyli t. zw. „Związek jaszczurczy“, tajne stowarzyszenie, że to niby kryć się muszą jak jaszczurki. Kto chciał wolności kraju, wypędzenia Niemca, przystępował do tego związku i obowiązywał się dla jego celów oddać mienie i życie. Znakiem porozumienia się była na sukni pod spodem wyszyta jaszczurka i zaczepienie się wzajemne małym palcem przy podaniu ręki.
Gdy Kazimierz Jagiellończyk zasiadł na tronie polskim, przybyło uroczyste poselstwo z Pomorza. Dopuszczeni przed króla, pomorscy posłowie w gorących słowach prośbę swoją wyrazili.
Dziećmi jesteśmy twemi, ojcze całego narodu, braćmi waszymi, panowie radni i wojacy, nie opuszczajcie nas w ciężkiej niedoli. Krzyżak słaby, lecz srogi i drapieżny, ostatek nam wydziera, w sługi i niewolników swych zmienić nas pragnie. Wesprzyjcie słabość naszą. Sami nie podołamy, lecz z waszą pomocą pokonamy wspólnego wroga, zjednoczymy rozerwane części matki ziemi w jedną całość, w jedną ojczyznę. Oddajemy wam serca nasze, męstwa i miłości pełne, i mienie nasze, i krew naszą wszystką wraz z życiem, — gdy błyśnie oręż wasz, staniemy wszyscy.
W ten sposób przemawiali posłowie Pomorza, a król i senat słuchał, myślał, radził.
Ciężka rzecz wojna, i kraj nie miał na nią ochoty, tembardziej, iż nic do niej nie zmuszało. Ale znów z drugiej strony, jakże się wyrzec Pomorza, kiedy powraca samo i o pomoc prosi? Wszak to jedna z najważniejszych części państwa. Łokietek krwią ją oblał, Kazimierz Wielki łzami,