Strona:Niewiadomska Cecylia - Legendy, podania i obrazki historyczne 08 - Jagiellonowie.djvu/52

Ta strona została uwierzytelniona.


Książę pruski Albrecht wobec dostojników państwa i całego narodu uznał króla polskiego swoim panem i z rąk jego władzę nad swojem państewkiem otrzymał.
Cóż to za książę pruski? — zapytamy. — Prusaków przecież dawno podbili Krzyżacy.
Tak jest, zabrali im ziemię i wolność, a teraz imię. Bo sami nawet imienia nie mieli. Przestali być Krzyżakami, jakże się nazwą? Siedzą na ziemi pruskiej, więc nazwali ją państwem Pruskiem, a siebie Prusakami. Widzimy, że to imię przywłaszczone.
Lecz musimy zrozumieć, dlaczego przestali być Krzyżakami.
Przypomnijmy sobie, iż zakon krzyżacki istniał niby po to, aby nawracać pogan. Gdy Litwa się ochrzciła, kogóż nawracać mieli? Byli już niepotrzebni. Rozumieli to wszyscy, i nikt więcej nie wstępował do Zakonu, nie przyjeżdżali goście z zagranicy, którzy tak licznie przybywali dawniej w przekonaniu, że walczą o wiarę Chrystusa. Zakon wymiera, ginie.
A co się stanie ze skarbami? z podbitą ziemią Pruską? — Żal im łupu, chcieliby utrzymać się przy nim, ale jak? Są zakonnikami, nie mają żon i dzieci.
Mistrz Albert postanowił, że przestaną być zakonnikami, ożenią się i będą mieli dzieci, którym ziemię Pruską zostawią.
Lecz zakonnik składa przysięgę, że nigdy nim być nie przestanie.
I na to znalazła się rada.
Właśnie w Niemczech zakonnik Luter odłączył się od katolickiego kościoła i ustanowił inne