Strona:PL Doyle - Szerlok Holmes - 08 - Pięć pestek z pomarańczy.pdf/16

Ta strona została uwierzytelniona.


— K. K. K.! — szepnął wreszcie stryj jakimś głuchym, zdławionym głosem. Boże mój, stare grzechy mścić się poczynają!
— Co to znaczy, stryju? — wyjąkałem zdziwiony i przerażony.
— Co to znaczy? — powtórzył nawpół przytomnie. To znaczy śmierć!

Five-03.jpg

I zerwawszy się z miejsca, poszedł na górę, gdzie zamknął się na klucz w swoim pokoju. Zostałem sam, łamiąc sobie głowę nad rozwiązaniem tej dziwnej zagadki. Po odejściu stryja wziąłem nieszczęsną kopertę do ręki i zacząłem ją obracać na wszystkie strony. Na odwrotnej stronie czerwonym atramentem wypisane były trzy niezgrabne litery K, po za tem koperta była pusta i prócz owych pięciu pestek widocznie nic więcej nie zawierała.