Strona:PL Doyle - Szerlok Holmes - 09 - Spuścizna rodowa.pdf/15

Ta strona została uwierzytelniona.


mać w porządku. Do zamku należy dziki park i w czasie polowania na bażanty zjeżdża się do mnie wiele osób i każdy musi mieć usługę. Słowem, mam ośm pokojówek, kucharza, rządcę, dwóch lokajów i grooma. Ogród i stajnie mają, rzecz prosta, swą specyalną służbę.
Ze wszystkich służących najdawniej służy Brunton, rządca domu. Gdy ojciec wziął go do posługi, był on nauczycielem szkolnym bez miejsca. Jego energya i roztropność uczyniły go wkrótce niezbędnym. Jest to przystojny mężczyzna wysokiego wzrostu o inteligentnem czole. Obecnie ma lat około czterdziestu, a już dwadzieścia lat jest w służbie u nas. Trudno zrozumieć dlaczego, będąc tak hojnie uposażonym fizycznie i umysłowo, bo mówi kilku językami i gra niemal na wszystkich instrumentach, zadawala się on skromnem stanowiskiem w naszym domu. Sądzę, że jest mu u nas tak dobrze, że nie ma odwagi narazić się na zmianę. Brunton na gości moich czynił zawsze niezatarte wrażenie.
Ale ten wyjątkowy człowiek ma jedną wadę. Jest to wcielony Don Juan. Może pan sobie wyobrazić, że nie trudno mu odgrywać tę rolę w zapadłym kącie na prowincyi.
Dopóki był żonaty, wszystko było dobrze. Ale od czasu jak owdowiał, sprawia nam tysiące kłopotów. Kilka miesięcy temu spodziewaliśmy się, że się ożeni, bo się zaręczył z jedną z pokojówek Rahelą Howells. Ale wkrótce zerwał z nią i zwrócił się do Żanety Cregelhis, córki głównego strażnika zwierzyny. Rahela jest wyborną dziewczyną, ale jest to natura tak wrażliwa i nerwowa, że zerwanie przypłaciła ciężką gorączką mózgową. Wczoraj jeszcze snuła się po domu, podobniejsza raczej do cienia niż do siebie. Oto początek — pierwszy akt dramatu w Hurlstone; po nim nastąpił akt drugi, do którego preludyum była niełaska, w jaką wpadł Brunton, i jego uwolnienie.
Ale przejdźmy do rzeczy. Mówiłem już panu, że był to człowiek inteligentny. Otóż ta właśnie inteligencya była przyczyną jego zguby,