Strona:PL Horacy - Poezje.djvu/132

Ta strona została przepisana.


Na łupy patrząc, Part się wstydzi
Swych marnych ozdób i z nas szydzi.

Kiedy w Rzymie domowe nas waśnią poswarki,
Dak omal i Etyop[1] nam nie wrpadł na karki:
       15

Ten flotą groźny okazałą,

Tamten straszniejszy lotną strzałą.

Czasy nasze, w występki brzemienne i winy,
Śluby naprzód skalały i ród i rodziny;
Z tego źródła zepsucia zaród
       20

Skaził ojczyznę, cały naród.


Z zapałem jońskich pląsów[2] uczy się dziewczyna
I zawczasu, przed ślubem miłostki zaczyna;
Jeszcze podlotkiem w brudnej myśli
Słodkie grzechu obrazy kryśli.

    mity Part, uciekł w r. 37 do Antonjusza, który go wysunął na pretendenta do tronu, lecz umknąwszy w tym samym jeszcze roku do ojczyzny, miat widać przeważny udział w porażce rzymskiej, którą Partowie zadali dwom legionom Antonjusza (w r. 36). Pakor, Pacorus, syn króla Partów, Orodesa, pobił na głowę wojsko rzymskie pod dowództwem Decidiusa Saksy w r. 40.

  1. W. 14. Dak i Etyop — Dakowie wyprawili w r. 31 poselstwo do Oktawjana, a kiedy ich żądania odrzucono, przeszli na stronę Antonjusza. O przygnębieniu, jakie z tego powodu zapanowało wtedy w Rzymie, świadczy Wergili (Georg. II497) i samże Horacy w satyrze (II 6,53) napisanej w tymże r. 31.— Przez Etjopa rozumieć należy flotę egipską, która w sile 200 okrętów stawiła się pod Akcjum.
  2. W. 21. jońskich pląsów — tj. rozpustnego jońskiego