Strona:PL Horacy - Poezje.djvu/389

Ta strona została przepisana.

       5 Myśląc, jak prawy mędrzec, czego ludziom trzeba?
Masz ty, wiem ci ja, talent, nadto z łaski nieba
Urodę i dostatek z sztuką używania.
Cóż więcej pieszczochowi swemu życzy niania,
Temu, co myśli wielkie zdolen oddać w słowie,
       10 Co ma łaski i sławę, dobre, czerstwe zdrowie,
Byt dostatni, miech pełny? — Ach, lęk i zgryzota,
Nadzieja i niepokój poprzez ciąg żywota
Bez ustanku czyhają na śmiertelnych zdradnie;
Błogosławiona chwila, co jak z nieba spadnie. —
       15

Chcesz się uśmiać — przyjdź, zobacz: spasiony, tłuściutki

Istny ze mnie wieprzaszek z Epikura trzódki.

    szarpał; po bitwie pod Philippi wpadł w ręce jednego z niższych dowódców Oktawjana, C. Attiusa Varusa, i poniósł śmierć. Kassjusz pisał, jak się zdaje, elegje, które »zaćmił« swemi elegjami Tibullus.