Strona:Upominek. Książka zbiorowa na cześć Elizy Orzeszkowej (1866-1891).pdf/408

Ta strona została przepisana.


istnieją. Tak wytworzyliśmy sobie ideę prostokreślności, jako pojęcie graniczne, wykluczające szerokość, grubość, krzywizny, a następnie możemy mówić o linji prostej, jako linji nieskończenie węższej, cieńszej i mniej powyginanej, niż każda dowolna kresa rzeczywista.
Linji prostych niema w przyrodzie, a gdyby nawet istniały, nie bylibyśmy w stanie postrzegać ich w tym charakterze dla nieuniknionych błędów obserwacji. Każda, chociażby nastaranniej i najsubtelniej nakreślona, posiada pewną szerokość, grubość, wygięcia. Prostokreślność istnieje tylko w umyśle naszym, jako idea, którąśmy sami sobie wytworzyli. A wytworzyliśmy ją dzięki pewnym zasadniczym cechom świadomości naszej: 1) świadomość nasza nie jest ciągłą, jak konkretny świat rzeczy, który nas otacza, świadomość jest czynnością przerywaną: albo dlatego, że pewne działania z zewnątrz do niej nie dochodzą, albo, że się skupia, ogranicza na pewnych tylko stanach swoich, wobec czego wszelkie inne możliwe stany wyklucza; albo, że się perjodycznie zawiesza; 2) świadomość jest czynnością odtwarzającą, t. j. stany, raz doznane w pewnym związku następstwa, może odtwarzać w tym samym związku, chociażby pobudki zewnętrzne, które je niegdyś wywołały, były obecne w innym układzie lub wcale nieobecne; 3) świadomość jest czynnością sumującą, co znaczy, że nowe czucia, wywołane przez podniety zewnętrzne, wznawiają stany świadomości odpowiadające czuciom tegoż rodzaju w poprzedniem doświadczeniu doznanym, i zlewają się z niemi w jeden akt psychiczny, w jednolity stan, który podmiotowo symbolizuje całe mnóstwo jednostajnych szczegółów. Tak z różnolitego materjału, danego nam pod postacią czuć, zrodzonych pod wpływem odziaływań świata zewnętrznego, tworzymy sobie idee, które poza obrębem świadomości naszej nie istnieją.
Idea, jestto symbol podmiotowy, oznaczający stosunek do siebie pewnej ilości cech oderwanych lub wyobrażeń uogólnionych. Taką jest idea dobra oznaczająca pewien stosunek jednych istot do interesów innych istot; idea doskonałości, oznaczająca stosunek zupełnej odpowiedniości pomiędzy cechami jakiejś rzeczy i celem, do którego ona ma służyć; tak samo rzecz ma się z ideą sprawiedliwości, piękna i t. d. Sama przez się jednak idea jest wytworem kontemplacyjnym, teoretycznym; oznacza ona oderwany stosunek rzeczy oderwanych; może być motywem tylko w zakresie teoretycznej działalności umysłu i po za tem nie posiada w sobie siły rzutu, parcia do czynu na zewnątrz. Dopiero wtedy staje się ona dźwignią czynów, gdy ją wcielimy w formę ideału.

Ideałem nazywam wyobrażenie jakiegokolwiek przedmiotu konkretnego, który iści w sobie treść idei pewnej; ideałem dobrego człowieka jest wyobrażenie człowieka, któryby iścił w sobie ideę dobra; ideałem dobrego obywatela jest wyobrażenie człowieka, któryby iścił w sobie ideę dobra społecznego; ideałem doskonałej machiny jest wyobrażenie takiej machiny, któraby całą siłę do niej stosowaną oddawała pod postacią pracy wartościowej, czyli iściła w odpowiedni sobie sposób ideę doskonałości. Ponieważ rzeczy i istoty, w które takie lub inne idee wcielamy, nie są dla nas obojętne, i gdy bywają wcieleniem idei dodatnej, są przyjemne i pożądane, gdy zaś bywają wcieleniem idei ujemnej, są przykre i niepożądane, więc tym sposobem ideał nie jest już pomysłem, jak idea, czysto teoretycznym, lecz staje się motywem woli, dźwignią postępowania ku urzeczywistnieniu ideału zmierzającego. Ale ideału urzeczywistnić nie można, znaczyłoby to bowiem tyle, co objektywnie w jakiejś rzeczy lub istocie urzeczywistnić treść idei pewnej. Na czemże więc polega ta przez kontemplacją ideałów umotywowana dążność człowieka do urzeczywistniania tego, co urzeczywistnionem być nie może?

396