Otwórz menu główne

Strona:Upominek. Książka zbiorowa na cześć Elizy Orzeszkowej (1866-1891).pdf/411

Ta strona została przepisana.


DWIE UWAGI W SPRAWIE KAŻENIA JĘZYKA.

Józef Majer 2.jpg



Wielokrotnie zwracano na to uwagę, jak dalece język nasz zeszpeca się i wyradza, bądź skutkiem obcych wpływów, bądź własnej naszej nieuwagi. Przestrogi czynione w tej mierze pochodziły od prawdziwych miłośników języka, mających poczucie jego właściwości, ile mi jednak wiadomo, nie oddających się jego umiejętnemu badaniu, będącemu zadaniem lingwistów z zawodu. Cześć wszelka tym ostatnim, jak każdemu sumiennemu w ścisłych naukach badaczowi! Niemniej jednak słuszne uznanie zasługi tych, którzy, acz nie zapuszczają się w subtelności budowy języka, zwracają uwagę na to, co mu nadaje cechę tak dalece obcą, że już dziś w wielu razach robi go dla Polaka niezrozumiałym. Uchybienia pod pierwszym względem potępia nauka; wszakże pod drugim, szkodliwość ich występuje widoczniej, bo, że tak powiem, w praktyce codziennej. Źle np. pod względem djalektologicznym, gdy kto nie rozróżnia a otwartego i pochylonego, czy jednak napisze pan czy pán, to póki starczy języka polskiego, każdy zrozumie, co ten wyraz znaczy; jeżeli jednak napotkam np. wyrażenie: „poświęcony we wszystkie sprawy“, to już nie po stu latach, lecz dziś, nie wiem czy setny odgadnie, że to ma znaczyć: wtajemniczony! Nie wszystkie wprawdzie skazy języka są do tego stopnia niedorzeczne, wszystkie jednak mniej więcej przyczyniają się do pozbawiania go właściwego charakteru a nadawania tak dalece obcego, że nieraz, chcąc wyrozumieć o co chodzi, trzeba szukać pomocy w języku innym, a nadewszystko w niemieckim, albo francuskim.
Tego to rodzaju uchybień, mniej więcej dla języka szkodliwych, zebrano już pokaźne wiązanki. Wszakże pomimo przestróg szerzą się one jak gdyby zaraza, a co gorsza, niemal z każdym dniem przybywają nowe.

Nie jest tu moim zamiarem rozbierać je systematycznie, ani poprostu wyliczać lęgnące się codzień szkodliwe dla języka mikroby. Ograniczony miejscem, zwracam się tylko do nowego, bo ledwie kilka lat liczącego wynalazku dwóch znakomitych przymiotników: życiowy i narodowościowy.

399