Strona:Upominek. Książka zbiorowa na cześć Elizy Orzeszkowej (1866-1891).pdf/587

Ta strona została przepisana.


GŁOSY Z NIZIN.

Maria Wysłouchowa 2.jpg


W rozwoju naszej myśli społecznej niepospolitą odegrała rolę powieść ludowa. Siłą intuicji celniejsi powieściopisarze przeniknęli w zamknięty dotąd świat myśli i uczuć chłopskich i rozsnuli przed szerokim ogółem wątek, który dla rozmaitych powodów poznać tak trudno metodą bezpośredniej obserwacji. Utwory ich dają właściwie więcej, niżby obserwacja dać mogła. Bóle i nadzieje, krzywdy i dążenia, radość i zawody mieszkańców nizin zwołały u nas nietylko utalentowanych malarzy, ale i śmiałych rzeczników. Okoliczność powyższa stanowi o losach tego rodzaju powieści śród ludu. Popularne streszczenia powieści Orzeszkowej, Jeża, Prusa, Kraszewskiego i Dygasińskiego, które w ciągu ostatnich lat kilku wzbogaciły naszą literaturę ludową, znalazły śród włościan, wrażliwych, wdzięcznych i nie pozbawionych krytycznego zmysłu, czytelników. Dowodem żywego zajęcia, jakie książeczki te budzą pod zapadłą strzechą ubogich naszych chat galicyjskich, służyć mogą poniekąd listy chłopskie, omawiające „Niziny“, z których wyjątki pozwolę sobie przytoczyć w tem miejscu, a których oryginały przesłałam Czcigodnej Jubilatce.
O psychologicznej i artystycznej prawdzie, z jak ą „Niziny“ odzwierciadlają wieśniaczą niedolę, świadczy siła wrażenia, jakie ta posępna, krwią i łzami ociekająca kartka z życia ludu wywiera na czytelników-chłopów. „Czytając tę książeczkę — pisze Jan Biernat, włościanin ze wsi Mordarki — uczułem dreszcz w całem ciele, serce biło jak młotem, przejąłem się aż do śpiku treścią tej książeczki“. „Smutno i straszno się robi — skarży się żałośnie Antoni Drabik z Zabierzowa — gdy zważymy wszystkie nieszczęścia tu opisane: wydartą sławę Krystyny, jej stratę syna i całego mienia, które uzbierała, żyjąc, jak niewolnica, dalej straty chłopów milewskich i zabójstwo usłużnego doradcy. Czytanie takiej książki, z której się pije gorycz różnych niegodziwości jest wstrząśnieniem umysłu“.

Na podniesienie zasługuje pogląd włościan na główną bohaterkę powieści oraz młodszego jej syna, Antośka, rzuca on bowiem wyraźne światło na

575