10 deka waniljowej czekolady Wedla rozpuścić w cieple z paru łyżkami mleka. Zagotować cztery szklanki (litr) mleka, dodać dwadzieścia deka cukru (można i mniej: dziesięć do piętnastu, jeżeli kto nie lubi zbyt słodkich legumin) czekoladę zagotować razem, dodać żelatyny wymoczonej wpierw w zimnej wodzie, a rozpuszczonej w kilku łyżkach tego płynu, zmieszać z resztą i nie gotować więcej. Przelać do formy i wynieść na chłód na 6 godzin. Przed podaniem wyrzucić na półmisek i ubrać w ten sposób: kwaterkę kremowej śmietanki lub młodej gęstej śmietany ubić na pianę, mięszać z dwoma łyżkami cukru utłuczonego z calem wanilji, pokryć tym kremem całe blanc-manger. Po wierzchu ubrać drobnemi pastylkami czekoladowemi Wedla.
10 deka czekolady Wedla, utartej, lub w proszku, zmieszać ze szklanką kartoflanej mąki i szklanką zimnego mleka, wymieszać to doskonale. Zagotować 5 szklanek mleka z 25 deka cukru. Do wrzącego wlewać po trochę czekolady z mąką, rozbijając mocno, aby nie było klusek. Zagotować wszystko razem i przelać w formę, wylaną wodą i wysypaną cukrem; potem wynieść na chłód. Przed podaniem wyłożyć na półmisek. Oddzielnie podać cukier i zimne mleko lub śmietankę. Chcąc tę potrawę podać bardziej elegancko, należy ją na półmisku już obłożyć kremem ubitym z ½ litra śmietanki słodkiej lub młodej śmietany i zaprawionym paru łyżkami cukru utłuczonego z wanilją. Krem ten ubrać wedlowskiemi pastylkami czekoladowemi.
