Strona:Z teki Chochlika (Piosnki i żarty).djvu/063

Ta strona została uwierzytelniona.


Mroczy mnie Twych włosów cień,
Czując lubą woń Twych tchnień,
Choć z przed ócz mych niknie świat,
Jabym w mgle tej skonał rad,
Skonałbym rad!


Krew mi tętni — gore skroń!
Pierś przy piersi — w dłoni dłoń;
Luba moja z Tobą tu
Chcę wirować póki tchu,
Dopóki tchu!



Trio.


— Ach, lecz już bieleje świt
A tam czeka na mnie żyd,
Jak na duszę grzeszną czart
Wraz z woźnymi; — to nie żart!
Ach nie! nie żart!


Upior ten mej żądny krwi,
Pięścią do mych stuka drzwi;
Cóż ja pocznę, biedny jak
Zwleką ze mnie — ach ten frak,
Ten nawet frak!