DUMKA MAZEPY.



OBJAŚNIENIE.

Za panowania Zygmunta III. już, Kozacy zaporożcy, uciśnienie byli przez gwałty panów polskich i nietoleranciją. Pod Władysławem IV. na przełożenia Porty rozbrojono ich zupełnie; chociaż wedle prawa odwetu bardzo sprawiedliwie łupieżyli Turków, za łupieztwa Tatarów. Takowa niewdzięczność Polaków za wielokrotne usługi i ofiary naturalnie musiała ich ku nim zniechęcić. Jakkoliwiek atoli uciśnieni, długo tłumili nienawiść; majętniejsi nawet aby pokryć polityczną swoję nicość, poczęli wysyłać synów na dwór królewski. Między wielu takiemi znajdował się Mazepa za pazia przy królu Janie Kazimierzu. W tamtoczesnym rękopiśmie niejakiego Paska zdarzyło mi się czytać niektóre o nim szczegóły. Młody i piękny, namiętny i śmiały, acz bogaty i żyjący na polerownym dworze zachował wiernie Mazepa dziki nieco charakter, i zwyczaje swego narodu. Kochał Polki, i nie lubił Polaków, spiewał przy torbanie i tęsknił za wojną. Jakoż za zbliżeniem się Bohdana Chmielnickiego pod Zamość, natychmiast ze swemi umknął do rokoszanów: do tego to właśnie czasu i czynu ściąga się duma następna.
Mazepa żyjący następnie pod sześcią królami polskiemi, w późnéj starości został Hetmanem Ukraińskim. Śmiało o nim powiedzieć można, że żaden z bohaterów prawdziwych i zmyślonych, w dziejach i romansach, tyle lat się nie bił, tyle się razy nie kochał, tylu przygód nie doznał. Był on także i poetą, bo i któryż hetman ukraiński nim nie był? Chmielnicki tak dobrze układał dumy, jak dobrze ucierał się z Polakami i Wołoszą. Nie mogło bydź nawet inaczej w narodzie wojennym, i miłującym nadewszystko swych przodków. Sławić poległych ojczystych rycerzy i godnie ich naśladować, czyli bydź razem wojownikiem i poetą, był to jedyny rodzaj wyższości u Zaporożców cierpiany.



Słońce idzie jakby spało,
Dym połykam i kurzawę,
Ubieżałem mil dwie mało,
Wzdłuż i poprzek przez Warszawę,
Pożegnałem wszystkie kąty,
Raz, i drugi i dziesiąty.

Zawiślańskie przecież knieje
Już tumany snują mroczne,
Zimny pot się z czoła zleje,
Niech podumam i wypocznę;
Gdzieżeś, gdzieżeś mój torbanie?[1]
Na zamkowéj wisisz ścianie.


Zostań, zostań w poniewiérce,
Zakurzony i pogniotły.
Oh! wyskoczy z piersi serce
Gdy mi zagrzmią trąby, kotły;
I jak serce, szabla w dłoni
Po raz pierwszy w takt zadzwoni.

Polko piękna! Polko hoża!
Wstecz nie płyną wody, rzéki,
Twój kochanek z Zaporoża!
Już nie wróci na wiek wieki:
Gdzieś daleko u Rusinek,
Znajdzie miłość i spoczynek!

Niechaj kole cierniem róża,
Niechaj parzy mnie pokrywa:
Ręka z wolą się przedłuża,
I co trudniéj, śmieléj zrywa.
Cóż wam szkodzi wielkie pany
Że się kocham, żem kochany?

Każda piękna dla mnie równa,
Kiedym zdrowy, choży, młody,
Czy szlachcianka, czy królówna,
Czyli żona wojewody,
Czy Rusinka czy Czerkieska,
Wiśniowiecka czy Sobieska.


Grzmot nie piorun, krew nie woda,
Kto wojuje, zna co boje;
Darmo grozi wojewoda,
Darmo – groźby się nie boję!
Co to znaczą konie, stepy,
Stepy, konie dla Mazepy?[2]

Chce coś począć szumno, dumnie,
Chce ukradkiem zejść mię nocą;
Szabla przy mnie, koń mój u mnie,
Czego siedzieć, czekać po co?
Po co tutaj bydź mi paziem,
Gdy gdzieindziéj będę kniaziem.

Tu i młodzież się popsuła,
Głos „do broni!“ brzmi jak w boru,
Przecież lepszy Assawuła.[3]
Niżli kanclerz wasz u dworu.
Każdy chrzci się giermkiem hucznym,
Nikt chorążym, nikt buńczucznym.


Niech mam Kudak i ostrowy,[4]
Zaporożców pięć tysięcy,
W pasie kinżał, ostry, nowy,[5]
Nie — nic w życiu niechcę więcéj!
Wolę niźli panów panem,
Ukraińskim bydź hetmanem.

Zagram Lachom i potańczę,
Dajno Boże wyniść w pole!
Jak powietrze, jak szarańcze
Zbiegniem Litwę, Ruś, Podole;
Po staremu ogniem, mieczem,
Wytniem, spalim i ucieczem.

Niech husarze krzyczą, gonią,
Trąbią hańbę Nalewajki;[6]
Wpadniem na nich z liczną bronią,
Potem w zamki i na czajki.
Nie zakuta w pancerz ręka,
Szablą w szablę mocniéj szczęka.

Znał nas dobrze kraj wołyński,
Nadniemeńskie znały bory,
Gdy hetmanił nam Kosiński,
Gdy Łoboda żył Archory.

Czy Archory gracki młodzian?
Popytajcie Siedmiogrodzian.

I Czehryński zna starosta,
Jak od rusej stronić kosy[7]
Dobrze Bohdan pierze, chłosta,
Gdy u Lachów na dół nosy:
Nie pomogła nic Łacina,
Ni Pierzyna, ni Dziecina.[8]

Rży i parska koń mój gniady,
Ciszéj, ciszéj w mieście ludno,
Pełno sideł, pełno zdrady,
Trzeba przeleść, gdzie przejść trudno.
Jak staniemy u Piaseczny,[9]
Wtedy hukniem rozbrat wieczny.

Myśmy Lachom byli wierni,
Przeciw hordom w każdéj chwili,
Nim husarze, nim pancerni,
Nadciągnęli, my już zbili.
I cóż za to mamy w zysku,
Oprócz więzow i ucisku?


Król sejmuje z posły stanów,
Rada w radę, młodzi, starzy,
Klną Piławce[10], lża hetmanów,
Wyprawiają rejmentarzy.
Jedni w drugich dobrze radzą,
Ale rady nam nie dadzą.

O pocieszne! krzyk, hałasy!
Już Bohdana rąbią, sieką,
Biją na pal, i drą pasy,
A on tuż, tuż nie daleko;
Już wyruszył z pod Zamościa,
I po jutrze ujrzą gościa.

I my za nim daléj w nogi!
Miesiąc wejdzie mi o milę,
Dzień zaświta o pół drogi,
Barwą dworską straż omylę,
A za dobę giermek króla
W innéj barwie znów pohula.

Daléj na koń, zmrok już dobry,
Trzy dziewiczych zorz[11] zabłysło,
I Woronicz brat mój chrobry
Daje hasło, gdzieś za Wisłą.

Bądź zdrów zamku Ujazdowa,
Piękna Polko bądź mi zdrowa!

Milsza koniu! ziemia nasza,
Niźli piaski tu Mazowsza,
Oczakowska lepsza pasza,
I dnieprowa woda zdrowsza.
Nuże! znowu będzie w Siczy[12]
Pełno łupów i zdobyczy!









  1. Torban narodowy instrument muzyczny, dotąd w Małorossyj wżywany.Przypis własny Wikiźródeł Zobacz http://en.wikipedia.org/wiki/Torban
  2. Panowie Polscy urażeni na miłostki Mazepy grozili mu, iż przywiązanego do ogonów końskich wyprawią na stepy. Z téj pogróżki urosła dzika baśń którą Wolter w życiu Karola XII. ta prawdziwą przytoczył, a za nim Bajron w znanym poemacie powtórzył.
  3. Assawuła u Zaporożców znaczył porucznika.
  4. Kudak, twierdza. Ostrowy, wyspy.
  5. Kinżał, nóż turecki.
  6. Nalewajko był ścięty w Warszawie.
  7. Czaplicki starosta porwał żonę Chmielnickiego i zapalił straszną później wojnę. Polacy w początku nazywali ją wojną na rusą kosę.
  8. Epitety nadane przez Chmielnickiego polskim hetmanom, to jest: dwóm Potockim i Kalinowskiemu.
  9. Piaseczno trzy mile za Warszawą.
  10. Miejsce gdzie Polacy klęskę od Kozaków ponieśli.
  11. Trzy zorze dziewicze znaczą w dumach ukraińskich pomyślną wróżbę.
  12. Sicz stolica Zaporożców.





Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Józef Bohdan Zaleski.