<<< Dane tekstu >>>
Autor Kallimach z Cyreny
Tytuł Kąpiel Pallady
Pochodzenie Obraz literatury powszechnej
Redaktor Piotr Chmielowski,
Edward Grabowski
Wydawca Teodor Paprocki i S-ka
Data wyd. 1895
Druk Drukarnia Związkowa w Krakowie
Miejsce wyd. Warszawa
Tłumacz Aleksander Walicki
Źródło Skany na Commons
Inne Cały tekst
Pobierz jako: EPUB  • PDF  • MOBI 
Indeks stron

a) Kąpiel Pallady (Elegia — nieco skrócona).

Kwap się, wszystka łaziebnic Palladowych rzeszy,
Śpiesz się — rumaków słyszę jej świetnych parskanie —
Zbliża się i tuż z niemi możne bóstwo śpieszy.
Jasnowłose pośpieszcie na jej przywitanie
Pelasgijki[1]! — Atana[2] pierwej rąk nie zmyje,

Dopóki z boków koniom kurzu nie pozgania,
Kiedy zbroję jej zewsząd krwawy znój okryje,
Wracającej z grzesznego ludzi pomieszkania.
Przedewszystkiem z zaprzęgu oswobodzi swoje
Rumaki i opłócze potoki czystemi
Pot, w kroplach ściekający i zapiekłe znoje
Wędzideł, przeżuwanych pyskami twardemi.
Bieżcie, Achajki, bieżcie! Nie maści, wonności —
Słyszę już żartkich kół jej głośne echo dzwoni —
Nie maści, łaziebnice, nieście, nie wonności,
Bo mieszaneby maści jej nie tknęły dłoni —
Ni zwierciadła. Pogodne zawsze jest jej oko.
Gdy na Idzie Frygijczyk[3] dawał sąd wyroczny,
Ni w kruszce nie zajrzała — .....
Zatem przynoście dla niej męskie namaszczenie,
Którem Kastor swe członki i Herakles skrapia[4],
I grzebień szczerozłoty - ona nim pierścienie
Warkoczy rozczesując, w oliwę zatapia.
Znijdź, Atano! posłuszne ciebie czeka grono
Dziewic Akestórowien[5]. Atano, bogini,
Oto i Dyomedesa tarczę wyniesiono,
Jak to się w Argos dawnym obyczajem czyni.....
Z złotym grodoburczyni hełmem znijdź, Pallado,
Co w zgrzycie tarcz i w koniach podobasz zziajanych.
Dziś, służebne dziewczęta, niechaj Argos pije
Czyste źródła, nie rzeki. Dzisiaj służebnice
Niech wiadra swoje niosą bądź do Fizydyje,
Albo do Amymony Danajki krynice[6].
Sam bowiem dzisiaj, złotem ubrawszy strumienie
I kwiatami, z gór Inach przybędzie zielnistych;
Atanie kąpiel zrządzi. Ale miej baczenie
Pelasgu[7], byś nie ujrzał jej członków przeczystych,
Bo ktoby ujrzał nagą Pallas gromowładą,
Tenby ostatnie widział w życiu swojem dziwy.
Święte bóstwo! racz zstąpić; ja przed tą gromadą
Opowiem mit nie własny, lecz dawny, prawdziwy: —
Panny! Atana niegdyś w Tebach pokochała
Nimfę, jedną ze wszystkich towarzyszek grona,
Tejrezyasza matkę; z nią zawsze bywała
Razem, czyli tespijska przyjęła ją strona,
Albo też Koroneja, gdzie jej święte gaje
I nad Kuraliosem ołtarze wieńczono,

Czy w Koronei lub nad Haliartem staje[8]
Oko na Beotyjców mając obrócone,
Nieraz ją na swym wozie sadowiła,
I wszystkie nimf uciechy i swobodne tany
Charyklo swym wyborem zawsze prowadziła.
Ale i ją też czekał wyrok opłakany,
Chociaż była Atanie panna ulubiona.
Raz bowiem, kiedy spinki obsłonek odpięła
I tam, gdzie Hipokrena płynie z Helikona[9]
Kąpią się — cała góra dnia znojem usnęła —
Kapią się obie społem w sam czas południowy.
Cała góra w głębokiem usnęła milczeniu.
Tejrezyasz nadbiegł z psami, przebiegając łowy,
Chcąc pragnienie zagasić w biegącym strumieniu.
Mchem jemu miękkim lica dopiero porosły.
I wtem ujrzał to, czego widzieć się nie godzi,
Niechcący. Pallas z gniewem zwraca głos podniosły:
„Jaki cię bóg niechętny na tę ścieżkę zwodzi,
Ewera synu, skąd już nie odniesiesz wzroku!“
Tak rzekła; a noc jemu wnet oczy osiada.
Stanął niemy, w niepewnym chwiejący się kroku
I głos jego tamuje zgrozą bojaźń blada.
A nimfa zaś wołała: „O! cóżeś zrobiła,
Bogini? także drogiej przyjaźń bogów ceny!
Za coś mi nieszczęsnego syna oślepiła?...“
Rzekła i syna w swoje utula ramiona
Matka i słowiczemi ciężkie swoje żale
Rozwodzi głosy. — Na to Pallas jej wzruszona
Łagodzi boleść słowy: „Na rozwagi szale
Weź, o boska niewiasto, twoje narzekanie.
Nie jam twojego syna nieszczęsnym zrobiła, —
Jakież w tem Pallas może mieć upodobanie? —
Ale tak Kronidesa wola przeznaczyła,
Że kto nieśmiertelnego, sam nie nieśmiertelny
Postrzeże, ciężko swoje zapłaci widzenie...
Lecz nie wyrzekaj: naszej ja przyjaźni kwoli,
Ześlę dar, co mu ciężkich boleść cierpień skróci,
I uczynię go znawcą w wyroku kryjomym
Nad innymi celniejszym w trafności i wierze;
Odtąd i ptaki pozna, w ich locie świadomym
Godło szczęsne lub zgubne przepowiednie zbierze
I przepowiadać będzie Beotom, Kadmowi
Przyszłe losy i później Labdaka plemieniu.
Łaskę dam, przewodniczkę ślepemu krokowi,
I długich lat przysporzę w późnem pokoleniu.

On jeden i po śmierci wśród umarłych grona
Mądry. Sam Agezylas wielbić jego będzie“.
To mówi i skinęła — jej wola spełniona,
Bo Zeus wielki Palladzie w boskich cór swych rzędzie
Samej oddał rodzica potęgi połowę...
Przybądź ku nam, Atano, panny na spotkanie
Jej pośpieszcie, to święte wasze, panny, dzieło.
Zanoście prośby, modły, pokorne błaganie.
Witaj bóstwo, coś Argów gród w swą pieczę wzięło!
Witaj — i twoje w Argos znowu odwróć konie
I cały kraj Danajów chowaj w swej obronie.

(A. Walicki).





  1. Argiwki. — W Argos corocznie podczas uroczystości Pallady — Ateny kąpano w rzece Inachos posąg bogini, wraz z tarczą Dyomedesa, który Palladzie w Argos wystawił świątynię.
  2. Forma dorycka, zamiast Atena.
  3. Parys.
  4. Oliwę.
  5. Akestorydowie — ród argiwski.
  6. Fizydeja i Amymona dwa źródła pod Argos, tak nazwane od córek Danausa, które w nie zostały przemienione.
  7. Pelasgowie — Argiwowie.
  8. Tespie, Koroneja, Haliartos — miasta w Beocyi.
  9. Hipokrena źródło spływające z góry Helikonu w Beocyi.





Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronach autora: Kallimach z Cyreny i tłumacza: Aleksander Walicki.