Liryka francuska (antologia)/Kołysanka

<<< Dane tekstu >>>
Autor Anatole Le Braz
Tytuł Kołysanka
Pochodzenie Liryka francuska
Wydawca J. Mortkowicz
Data wyd. 1911
Miejsce wyd. Kraków
Tłumacz Bronisława Ostrowska
Źródło Skany na Commons
Inne Cały tekst
Pobierz jako: EPUB  • PDF  • MOBI 
Indeks stron

KOŁYSANKA.


Uśnij, dziecię, uśnij! Niech cię sen rozmarzy!
Przyjmij Bóg w opiekę dzielnych marynarzy!

Śpiewaj, śpiewaj, stara, twoją pieśń bez końca:
Morze się podnosi przy blasku miesiąca.

Gdy na okręt pójdziesz, tedy wicher morza
Będzie cię kołysał śród wodnego łoża.

Śpiewaj, śpiewaj, stara, twoją pieśń bez końca:
Morze się podnosi przy blasku miesiąca.

W duszy twej już śpiewa fala bez rubieży,
Śpiew swój synom słodki, gorzki dla macierzy.

Śpiewaj, śpiewaj, stara, twoją pieśń bez końca:
Morze się podnosi przy blasku miesiąca.

Nie naleźli w fiordach twego ojca ciała!
Tyś się rodził wówczas: jam nie zapłakała.


Śpiewaj, śpiewaj, stara, twoją pieśń bez końca:
Morze się podnosi przy blasku miesiąca.

Wicher nad fiordami zbiera groźne łupy,
Kołysankę śpiewa i kolebie trupy.

Śpiewaj, śpiewaj, stara, twoją pieśń bez końca:
Morze się podnosi przy blasku miesiąca.

Uśnij, dziecię, uśnij! niech cię sen rozmarzy!
Przyjmij Bóg w swą pieczę dzielnych marynarzy!

Śpiewaj, śpiewaj, stara, twoją pieśń bez końca:
Morze się podnosi o blasku miesiąca.

Bowiem my was rodzim tej gorzkiej głębinie:
Kto bretonem zrodzon, ten żeglarzem zginie.





Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronach autora: Anatole Le Braz i tłumacza: Bronisława Ostrowska.