Strofy z okoliczności kopca Kościuszki

<<< Dane tekstu >>>
Autor Julian Ursyn Niemcewicz
Tytuł Strofy z okoliczności kopca Kościuszki
Pochodzenie Lutnia. Piosennik polski. Zbiór pierwszy
Wydawca F. A. Brockhaus
Data wyd. 1864
Druk F. A. Brockhaus
Miejsce wyd. Lipsk
Źródło Skany na Commons
Inne Cały zbiór
Pobierz jako: EPUB  • PDF  • MOBI 
Indeks stron

STROFY Z OKOLICZNOŚCI KOPCA
KOŚCIUSZKI.

Nieszczęsne Polski, wygnane sieroty,
Przychodzą w miejsce, kędy pełen sławy
Ten, co najezdców ścierał tłumne roty,
Mieszkał mąż prawy.


Tutaj Kościuszko, wzór cnoty i męztwa,
Po ciężkich trudach szukał bezpieczeństwa,
Tu mu słodziło rany i więzienie
Czyste sumienie.

Już go los blaskiem nie łudził zwodniczym,
Stracił ojczyznę i świat był mu niczym;
Jedyną ulgą wśród ciężkiej niedoli,
Uprawa roli.

Próżno Car świetną jął przyszłość otwierać —
Nie dał się uwieść słowy zwodniczemi!
Nie było Polski, wolał więc umierać
Na wolnej ziemi.

Już on dziś mieszka w przybytku wybranych,
Kędy Chodkiewicz — Czarnecki — Jan trzeci —
Niech się tam wstawia za braci wygnanych,
Za Piasta dzieci.

Niech błaga Twórcę modlitwą gorącą,
By nam po burzach użyczył pogodę;
By stłumił próżność, zawiść jadem tchnącą,
A dał nam zgodę.


Niech zedrze maskę z zwodzicielów twarzy,
Niech się na zawsze wyrzekną potwarzy,
Niech każdy, kiedy na kraj własny pomni,
Siebie zapomni.

Panie! niech matek nieszczęsnych rozpacze,
Wziętych im dzieci i jęki, i płacze,
Niechaj niewola milionów ludzi,
Litość Twą wzbudzi.

Powróć nam istność, znaczenie, swobody,
Daj Polsce świetnieć pomiędzy narody —
Wydartych granic powróć nam rozległość,
I niepodległość.

Spraw Panie, by dzień bohatera chwały,
Prawnuki nasze wiecznie powtarzały,
By każdy Polak, chcący być swobodnym,
Był mu podobnym!

J. U. Niemcewicz.






Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Julian Ursyn Niemcewicz.