Strona:J. I. Kraszewski - Nowe studja literackie T.I.djvu/131

Ta strona została skorygowana.
119

z wyjątków znajome, opisy i gawędy. Zastanawia gminna bajka o nurku, nietopérzu i krzaku jeżynowym, jest w niéj cokolwiek poezij, którą Klonowicz winien prostemu i niewymuszonemu obrobieniu słyszanego z ust prostych ludzi podania. Podanie to jednak nie jest wcale, jakby sądzić można narodowe i miejscowe, ale jedno z tych, które powtarzają wszędzie i które już przed Klonowiczem nawet weszło w pisaną literaturę. Może być jednak, że je znalazł u ludu. Nurek, nietopérz i krzak jeżynowy — trzéj osobliwsi handlarze, płynęli z towarem i rozbili się — a po stracie całego mienia, nietopérz w dzień się chowa od dłużników prześladujących go, nurek na dnie wody szuka nieustannie utraconych skarbów, a krzak kolcami wszystkich za suknie chwyta, patrząc, czy kto z jego towaru czamary sobie nie poszył. Godzien także wspomnienia opis żeglugi wężów. Następuje wywód budowy statków i okrętów, na kształt i podobieństwo ryb i mieszkańców wód. Te obrazki nie są bez poezij, ale wiérsz niewolniczo jednomiarowy utrudniający mechanizm, wiérsz którego autor nie dosyć jest panem, nie dość nim po mistrzowsku włada, wiele odejmuje wdzięku, nawodząc często niestosowne wyrażenia i nie potrzebne dodatki. Z tych téż