Strona:J. I. Kraszewski - Wspomnienia Odessy, Jedysanu i Budżaku T.II.djvu/246

Ta strona została przepisana.
244
22 LIPCA

czną, dystynkcji apartamentu wcale nie zdają się odpowiadać, zwłaszcza portret xięcia.
Następująca wielka sala, jasniejąca białością i złotem przepyszna, zajmuje całą domu szerokość. Lustra, kandelabry, Konsole, krzesła, wszystko z bronzu złoconego, naczynia i kominki z alabastru i marmuru białego. Jest to najwytworniejszy salon w całym domu, nie wielkim, ale ze starannością największą urządzonym. Z téj sali wchodzi się do mniejszéj podłużnéj, którą otacza w górze gallerja zamykająca biblioteczkę. Wejście na nią po krętych, ciasnych i niewygodnych wschodkach. Tu na kominie i stoliku kilka pięknych statuetek bronzowych, główek, grup. — Jest tu i wzór maleńki z kości słoniowéj, pomnika dla Minina i Pożarskiego, wystawionego. Osobna galerja za tą salą położona, zawiera głowy, popiersia i posążki marmurowe dawne, kopje z dawnych i nowe, w przewożeniu wielce uszkodzone, bardzo jednak zastanawiające i jedyny tego rodzaju zbiorek w Odessie stanowiące. Druga podobna galerja przeznaczona na obrazy, dotąd nie rozwieszone, w pośrodku stojące — Znać z nich