Strona:J. I. Kraszewski - Wspomnienia Odessy, Jedysanu i Budżaku T.III.djvu/133

Ta strona została przepisana.
131
2 SIERPNIA.

przybył tu z niedobitkami wojska. Szwedzi ujrzeli swego Króla, którego zabitym mniemali. — Nieprzyjaciel się zbliżał; powszechnie spodziewano się u Dniestru stoczyć ostatnią zabójczą bitwę, tak przynajmniej kazał wnosić charakter Karola XII. — Ale na ten raz, bohatér ranny, osłabiony, zrozpaczony, stracił na chwilę ducha; dał się wsadzić na łódkę, w którą wszedł także Mazepa; na drugiej postawiono powóz, mający służyć do dalszej podróży. Mazepa niewiadomo jak ocalił kilka skrzynek z pieniędźmi; ale w przeprawie przez Dniestr, gdy łodź pędem wody i gwałtownym wichrem gnana, poczęła się zatapiać, zmuszony był wyrzucić trzy czwarte swoich skarbów w wodę. Müllern Kanclerz królewski i Poniatowski, siedli do innych łodzi, z resztą dworu.
Trzystu jezdzców, znaczna liczba Kozaków i Polaków, postanowili, ufaiąc w swe konie, przebyć rzekę wpław, ścisnąwszy się kupą, oparli pędowi; ale odbici od massy po niżéj zatonęli. Z piechoty, choć wielu pro bowało, nikt rzeki nie przebył. Tym czasem, gdy reszta wojsk w niewolą idzie, lub