Strona:J. I. Kraszewski - Wspomnienia Odessy, Jedysanu i Budżaku T.III.djvu/150

Ta strona została przepisana.
148
2 SIERPNIA.

Generałowie Hord i Dardoff, ukazali mu piérsi i ciała okryte ranami, upewniając go, że chętnie umrą za niego, ale błagając go razem, aby narażał się w razie konieczniejszym, nie tu.
— Wiém, odpowiedział Karol XII, po waszych i moich ranach, żeśmy walczyli mężnie, dopełnialiście dotąd uczciwie obowiązku, dopełnijcie go i teraz. —
Pozostawało więc slepe tylko posłuszeństwo i wstyd było już każdemu, wymawiać się od śmierci za Króla. Karol XII gotując się na szturm, cieszył że ze trzechset Szwedami, opierać będzie całemu wojsku niewiernych. Ustawił wszystkich na stanowiskach; Kanclerza Müllerna, Sekretarza Empreus i Kancellistów zostawując na straży domu Kancellarji, Barona Fief na czele sług kuchennych, w drugiem miejscu; stajennych i kucharzy w trzeciem. U niego każdy musiał być żołnierzem. Sam, oblatywał konno okopy, dóm, obiecując nagrody wszystkim, robiąc officerami, dając kapitaństwa sługom, jeśli się dobrze bić będą.