Strona:PL Jędrzej Kitowicz - Opis obyczajów i zwyczajów T3.djvu/052

Ta strona została uwierzytelniona.

ne, ani przez deszcz, ani przez mróz, który go się nie tak chwytał, jak nie szwarcowanego.
Oficerowie lubo nie byli obligowani do noszenia wąsa, owszem go pospolicie golili, znajdowali się atoli niektórzy tacy, którzy przez galantownią żołnierską chodzili tak jak i gminni żołnierze z wąsem szwarcowanym: inaczéj albowiem popisować się z wąsami niegodziło, tylko albo mieć wąsy szwarcowane, albo nie mieć żadnych. Com tu napisał o regimentach gwardyi, służy po wielkiéj części innym regimentom tak pieszym jak konnym. Gdy do tego wspominałem, co ogółem służyło innym regimentom, albo czem się różniły od gwardyi; nie sądzę za potrzebne dalsze tychże regimentów opisowanie, abym czytelnika powtarzaniem jednego nie nudził i nie mordował.

NB.  Mundurów dla żołnierzy długi czas nie przykrawali z osobna