Strona:PL JI Kraszewski Ciche wody.djvu/577

Ta strona została skorygowana.

Ostrożny zbieg nie dał swojego adresu, wskazując dom Rotszyldów, od którego miał odebrać przekazaną summę.
Pani Marta lubiąca się stroić, kazała też sobie przesłać kufry do Paryża pod adresem jakiéjś modniarki. Książę Ignacy odebrał list od niéj, który go uspokoił chwilowo. Był on tak napisany, iż nic się z niego nie dowiedział, prócz, że córka znudzona była, zmęczona, potrzebowała odetchnąć.... że jest zdrowa i prosi ojca, aby zupełnie, zupełnie był o nią spokojny. Staremu wystarczało to w istocie; tłómaczył tę swą biedną męczennicę, która wycierpiała tyle, że jéj przecie trochę się rozerwać potrzeba było dozwolić....
Dawała mu nadzieję prędkiego zobaczenia się, i książę czekał hasła — spokojny.




Rok minął znowu.
Pani Siennicka siedziała u kolebki nowonarodzonego potomka rodziny, którego Basieczka już podrosła upierała się pomagać kołysać. Imię mu było na chrzcie Franciszek Ksawery, cieszyła się nim matka, bawiła Basia, ale co najdziwniejsza, ten niepoczciwy Adolf, ojcem zostawszy zdawał się do opamiętania przychodzić.