Strona:PL Jan Potocki - Rękopis znaleziony w Saragossie 03.djvu/173

Ta strona została uwierzytelniona.

chanie osłabionego. «Rozkazałaś mi pani przyjść,» rzekł drżącym głosem.
Spojrzałam z zadziwieniem na Mensię, ale niechcąc sprawiać przykrości synowi Giraldy, kazałam mu podać krzesło o kilka kroków odemnie. «Drogi Hermosito — rzekłam — twoja matka nigdy nie wspominała przedemną twego nazwiska, chciałabym więc teraz dowiedzieć się co ci się przytrafiło od czasu naszego rozłączenia.» Hermosito zabrał głos i przestając co chwila z osłabienia, tak zaczął mówić:

HISTORYA HERMOSITA.

Ujrzawszy nasz statek pod pełnemi żaglami i wiedząc że straciłem wszelką nadzieję dostania się do brzegu, jąłem rozmyślać nad okrucieństwem lub raczej nad szczególną surowością z jaką matka wypędziła mnie od siebie i w żaden sposób niemogłem odgadnąć przyczyn. Powiedziano mi że byłem w twojej pani służbie, służyłem ci więc z całą gorliwością na jaką mogłem się zdobyć. Posłuszeństwo moje było bez granic. Dla czegoż zatem wypędzono mnie jak gdybym popełnił