Strona:PL Kobiety Mickiewicza, Słowackiego i Krasińskiego (Piotr Chmielowski).djvu/098

Ta strona została uwierzytelniona.

się same i mówią każda za siebie. Małostki codziennego życia równie starannie i równie sumiennie są wyśpiewane, jak i sprawy całego narodu. Zewnętrzność, powierzchowność gra tu z natury rzeczy nader ważną rolę: stąd tak częsty opis fizycznéj strony osób, ich ubioru, nawyknień, zwyczajów. Duszę o tyle tylko poeta uwydatnia, o ile ona w danych osobistościach rzeczywiście się na wierzch wybijała. Obok wzniosłości jest płytkość; obok tragiczności — komizm, obok uczuć serdecznych — papuzia frazeologia... Jesteśmy na jarmarku życiowym: na duszach roztkliwionych robi on nieprzyjemne wrażenie; na dusze zdrowe działa podobnie jak zimna, świeża woda na organizm fizyczny. Żyjemy: ruszamy się, interesujemy się wszystkiém: i chołodźcem litewskim i grzybobraniem i kłótnią asesora z rejentem, i mrówkami i wrzawą szlachty zaściankowéj, i mową księdza Robaka i wzniosłém uczuciem, jakie przejmuje zaimprowizowanych wojowników. Nie potrzebując wydawać sądu, staramy się każdą postać zrozumieć i jak najdokładniéj określić; nie szukając wzorów do naśladowania, cieszymy się różnorodnością objawów życia, drgającego w każdéj jednostce.
Wszystkie postaci w „Panu Tadeuszu“ mają być żywcem niemal wzięte z rzeczywistości, jak zapewniają biografowie Mickiewicza. Rzecz-to bardzo prawdopodobna; nawet bez tych zapewnień możnaby zrobić takie przypuszczenie na podstawie rozbioru wewnętrznéj natury samego poematu
Tak np. wiemy, że wzorem do obrazu Telimeny była jedna z piękności odeskich, w któréj towarzystwie odbywał swoję krymską wycieczkę. W poemacie ukazuje się nam ona z początku w postaci złudnéj: błyszczy