Strona:PL Maria Konopnicka - Szkolne przygody Pimpusia Sadełko.djvu/77

Ta strona została uwierzytelniona.

Ten przy Bazi nie jest synek
Państwa Totów, lecz murzynek,
Wychowanek. Bo sierota
Budzi litość i u kota!

Na ostatku bliźniąt dwoje;
Nie zdobią ich jeszcze stroje,
Ledwie jeden ma synulek
Pana Tota półkoszulek.

Możebyście wiedzieć radzi,
Gdzie się państwo tak prowadzi?
A do pani Toto matki,
Do Babuni, za rogatki.

Tam zabawa! Tam swawola!
Ogród, stawek, łąki, pola.
Biegną kotki na wyścigi,
Skaczą, kręcą się jak frygi.

Wypłoszyły z błota żaby,
Już są w kuchni. Patrzą — baby!...
Jak nie wrzasną z całej siły!
I wnet w formy powłaziły.