Strona:PL Sue - Siedem grzechów głównych.djvu/791

Ta strona została skorygowana.

— Czy w tym liście niema wzmianki o nazwisku osoby, która pragnie mi być przedstawiona?
— Nie; Mości Książę.
— Jest to przeciwne wszelkim zwyczajom. Nie otrzyma posłuchania.
Sekretarz odłożył na bok list, który zaczął pisać i wziął do ręki inny papier; lecz książę zastanowiwszy się czas jakiś, dodał:
— Zresztą, udzielam audjencji...
Sekretarz skłonił głowę, i biorąc do ręki inne pismo, wstał, z miejsca i podał je zapieczętowane księciu, mówiąc:
— Na kopercie stoi: do własnych rąk Waszej Cesarskiej Wysokości.
Arcyksiążę odebrał pismo i przeczytał; było ono od pana Paskala, i treść jego, zawierała się w następujących nader poufałych wyrazach:
„Po głębokiej rozwadze, zamiast czekać do czwartku, przybędę do Waszej Cesarskiej Wysokości jutro, około godziny trzeciej; zależeć to będzie zupełnie od Waszej Książęcej Mości, ażeby nasz układ jutro zawarty i podpisany został.
Oddany zupełnie Waszej Książęcej Mości,

Paskal“.

Chwila żywej nadziei, umiarkowana, wkrótce dziwacznością charakteru Paskala, drżeniem przejęła księcia, który odpowiedział obojętnie:
— Zapiszesz pana Paskala na liście jutrzejszego posłuchania o godzinie trzeciej.
W tej chwili wszedł do pokoju adjutant służbowy, z zapytaniem, czy książę przyjmie pana hrabiego Franciszka de Neuberg.
— Ma się rozumieć — odpowiedział arcyksiążę. I popracowawszy jeszcze chwilę ze swoim sekretarzem, rozkazał potem wprowadzić Franciszka.
Franciszek stanął zarumieniwszy się przed księciem,