Strona:PL Tadeusz Boy-Żeleński - Nasi okupanci.djvu/139

Ta strona została uwierzytelniona.

dużywać gościnności dziennika, mogę mu tylko kilka słów odpowiedzieć.
Otóż, walczyć o niekaralność przerywania ciąży, a być zwolennikiem przerywania — to są dwie różne rzeczy. Walczą o niekaralność wszyscy ci — a są między nimi najpoważniejsci prawnicy, społecznicy i lekarze — którzy są przeświadczeni nietylko o bezskuteczności paragrafów, ale i o ich szkodliwości, w tym sensie, że odbierają one kobietom pomoc lekarza, a wydają je na łup pokątnego przemysłu poroniarek z uszczerbkiem ich zdrowia i życia.
Słuszność tego stanowiska uznała nasza Komisja kodyfikacyjna, uwzględniając już w drugiem, ale zwłaszcza w trzeciem czytaniu swego projektu najdalej idące wyjątki od karalności przerywania tego stanu i pozwalając na wykonywanie tego zabiegu lekarzom w razie istotnej potrzeby.
Wszystko to nie zmienia faktu, że uważam — jak wszyscy zresztą — przerywanie ciąży za nader smutną ostateczność, od której trzeba kobiety o ile możności chronić i ratować. Do tego służą przedewszystkiem poradnie dla zapobiegania, działające z pożytkiem w wielu krajach Europy. Gdyby prof. Thullie zapoznał się choćby pobieżnie z dotyczącą literaturą, wiedziałby, że te poradnie nietylko nic wspólnego z przerywaniem ciąży nie mają, ale, wprost przeciwnie, są najskuteczniejszą bronią w walce z plagą poronień.
Wszystko to wyjaśniłem już poprzednio; nie rozumiem zatem, co znaczy powoływanie się na auto-